Amerykański pilot pomylił lotniska. Wybrał to z trzy razy krótszym pasem [WIDEO]

Niesamowite lądowanie C-17

Niesamowite lądowanie C-17 (fot. tbo.com)

Mierzący ponad 50 metrów olbrzymi odrzutowiec dostawczy amerykańskich sił powietrznych C-17 Globemaster wylądował na maleńkim, mieszczącym się na wysepce, lotnisku. Pas do lądowania był trzy razy krótszy niż powinien, a gigantyczny samolot wyhamował dosłownie w ostatniej chwili.

Pilot wojskowy miał wylądować na przystosowanym do odbioru gigantycznych maszyn lotnisku bazy wojskowej MacDill na Florydzie. Cywilne lotnisko Petera O. Knighta położone jest zaledwie kilkanaście kilometrów na północ od niego, w dodatku ich pasy startowe wiodą w tym samym kierunku. Problem w tym, że jeden ma ponad 3400 metrów, drugi zaledwie 1000.

Niesamowite lądowanie kolosa nagrał na komórkę jeden z pilotów cywilnego lotniska, Ryan Gucwa. Wszyscy świadkowie zgodnie podkreślają, że gdy zobaczyli zbliżającego się z olbrzymią prędkością C-17, byli przekonani, że nie ma szans na udane hamowanie i spodziewali się płomieni. W końcu lotnisko Petera O. Knighta jest tak małe, że nie posiada nawet własnej wieży kontroli lotów.

Na szczęście pilotowi się udało i zatrzymał maszynę 3 metry przed końcem pasa. Władze wojskowe nie chcą komentować sprawy, mają wszcząć postępowanie wyjaśniające, czy za całą sytuację odpowiada pilot, czy może jednak maszyna mogła mieć awarię. Druga opcja wydaje się mniej prawdopodobna, gdyż 8 godzin po nieoczekiwanym lądowaniu samolot z nowym pilotem odleciał do swojej bazy.

Klan, Na Wspólnej, Kuchenne Rewolucje - TOP 5 fatalnych product placement >>

Zdjęcia i opisy, które nigdy nie powinny znaleźć się na Facebooku >>
Kliknij, by obejrzeć galerię

Skomentuj:
Amerykański pilot pomylił lotniska. Wybrał to z trzy razy krótszym pasem [WIDEO]
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX