Zemsta zdradzonej kobiety

Powybijane szyby, przebite opony i pożegnalny list wściekłej partnerki namalowany wprost na karoserii samochodu - taki widok w centrum Krakowa przykuł uwagę czytelnika Alertu24.pl. Gdzieś już to widzieliśmy...

 

Czarny opel na bocheńskich rejestracjach w strasznym stanie stał wczoraj przy ul. Łobzowskiej w Krakowie. Wielki napis namalowany na boku auta "A mogło być tak pięknie. Byłeś dla mnie wszystkim obok dzieci" rzucał się w oczy z daleka.

 

Z przodu równie intrygujące wyznanie: "Pamiętaj, że jeszcze wczoraj oddałabym za Ciebie życie, ale wybrałeś sam, a ja mam dzieci, które nigdy mnie nie zostawią tak jak Ty. Już dziś nie ma nas - Sylwia". Skąd my to znamy...

 

Poznajecie? Prawie identyczne auto stało w kwietniu ubiegłego roku w okolicy pl. Bankowego w Warszawie. Czy jest dziełem tej samej osoby? Czy zemsta tajemniczej Sylwii dogoniła niewiernego partnera nawet w Krakowie? I będzie go wiecznie ścigać póki nie odkupi swej winy?

 

Zemsta zdradzonej kobiety z... Warszawy 18.04.2009, fot. czytelnik Deseru

(Kliknij w zdjęcie, żeby zobaczyć więcej zdjęć obu samochodów)

 

Na szczęście wyjaśnienie zagadki jest trochę mniej dramatyczne. "Zemsta kobiety w centrum miasta" (ta z Krakowa) jest projektem ulicznym autorstwa Rafała Bujnowskiego w ramach festiwalu ArtBoom. Artysta postanowił... zrekonstruować wydarzenia z Warszawy.

 

 

W środku nocy aktorka wcieliła się w rolę zdradzonej kobiety i na oczach widzów dokonała aktu "zemsty". Efekt jej pracy jest... bardzo realistyczny. Następnego dnia nieświadomi przechodnie łatwo uznali, że demolka jest dziełem zdesperowanej (i zdradzonej) kobiety.

 

Więcej o krakowskim festiwalu ArtBoom znajdziesz tutaj>>

 

POLECAMY:

Straszne zemsty porzuconych żon

Sąd: niewierna żona zapłaci 200 tys. euro za ''szkody moralne''

Więcej o: