Zostawił przy drzewie włączoną kamerę. Po chwili pojawiły się małe sówki i... zaczęły się popisywać

AS Goprod/YouTube.com (Creative Commons)
23.09.2014 13:25
Być może ktoś kiedyś powiedział: ''Zawsze zostawiaj włączoną kamerę, bo przypadkiem możesz nakręcić film życia''. Jeśli tak było, to mamy tego świetny przykład. Pewien Francuz zostawił uruchomioną kamerę przy dziupli na drzewie. Po jakimś czasie przyleciała niewielka sówka - pójdźka zwyczajna, zaciekawiona dziwnym obiektem. Po chwili z dziupli wyszły też jej młode i zaczęły się popisywać niczym prawdziwi aktorzy
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX