Magda Gessler nie pomogła. Knajpa w nowej odsłonie nawet nie została pokazana w tv

"Kuchenne rewolucje" miały pomóc jednemu z lokali na ulicy Piotrkowskiej w Łodzi. Nic takiego się jednak nie stało, a restauracja musiała zostać zamknięta.

Restauracja Szafran działała w Łodzi od marca 2016 roku. Stały za nią dwie osoby: Pani Sylwia i kuzynka jej męża pani Polina, z pochodzenia Ukrainka. I to właśnie kuchnia wschodnia była podstawą nowej restauracji. Sam pomysł jednak nie wystarczył i po kilku miesiącach od otwarcia wezwano na pomoc Magdę Gessler - pisze łódzka Gazeta Wyborcza.

Restauratorka błyskawicznie ruszyła do pracy. Szafran przemianowano na Wałkowane. Zmodyfikowano menu, ale w międzyczasie pojawił się duży problem. Wyszło na jaw, że Polina, teoretycznie współwłaścicielka, zarabia 200 zł miesięcznie! Pani Sylwia tłumaczyła to fatalną kondycją firmy. Gessler zażądała wyrównania płac i ustabilizowania sytuacji. Rewolucję można było kontynuować.

Finałowa kolacja w Wałkowane zakończyła się sukcesem. To jednak nie koniec historii. Gdy po sześciu tygodniach Gessler wróciła ocenić zmiany, nic się nie zgadzało. Brakowało jej dań w menu, a potrawy wg restauratorki smakowały fatalnie. Restauratorka ogłosiła, że rewolucja się nie powiodła, a knajpa w nowej odsłonie nie została już pokazana w TV.

[FAKTOID] TV Republika: "Wybuch elektrowni atomowej we Francji!". I ta grafika...