Grupa ludzi utknęła na ulicy, którą biegnie maraton. A teraz spójrzcie, co robi człowiek ze strzałką

Sprytnie!

Sprytnie! (Fot. B O | YouTube | kadr)

Chcesz przejść na drugą stronę ulicy, po której biegną maratończycy? Niektórzy organizatorzy wyścigów przewidzieli taką sytuację.

Im jest cieplej, tym więcej wydarzeń sportowych odbywa się w miastach - a wśród nich uwielbiane przez kierowców maratony i wyścigi. Główne ulice miast zamykane są na długie godziny, przez co nie tylko przejechanie samochodem staje się sporym problemem, ale nawet zwykłe przejście z jednego chodnika na drugi.

Jednak niektórzy organizatorzy wyścigów przewidzieli i taką sytuację. Jak, nie przerywając maratonu, pozwolić ludziom na przemieszczanie się? Spójrzcie, jak to rozwiązano podczas Maratonu Bostońskiego:

 

To bardzo proste rozwiązanie sprawdza się bez najmniejszych problemów podczas biegów.

O wiele większy problem mają organizatorzy z rowerzystami - tu zazwyczaj stosuje się tradycyjną metodę otwarcia ulic dopiero wtedy, gdy przejadą wszyscy uczestnicy wyścigu.

Podczas niektórych wyścigów budowane są dla pieszych specjalne tymczasowe kładki, które umożliwiają bezproblemowe przedostanie się z jednej strony ulicy na drugą:

 

Oczywiste? Okazuje się, że nie dla wszystkich. Wideo ze ''śluzami'' dla pieszych wzbudziło ogromny entuzjazm wśród internautów w ostatnich dniach. I wcale się nie dziwimy - wyścigi wciąż wygodniej ogląda się w telewizji, niż na żywo, więc mało kto ma okazję doświadczyć przechodzenia przez ulicę w samym środku kolumny sportowców.

ZOBACZ TEŻ: Astronauta zmoczył wodą ręcznik. Zobaczcie, co się stało, kiedy chciał go wyżąć

Astronauta zmoczył wodą ręcznik. Niby zwykła czynność, ale wykonana w kosmosie, wygląda jak magia

Zobacz także
Skomentuj:
Grupa ludzi utknęła na ulicy, którą biegnie maraton. A teraz spójrzcie, co robi człowiek ze strzałką
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX