Pytanie w 'Familiadzie': "Co kasujemy?". Strasburger aż krzyknął, kiedy usłyszał odpowiedź

Z panią Beatą lepiej nie zadzierać. Jeśli taka odpowiedź przychodzi jej do głowy jako pierwsza, to strach się bać. "Co kasujemy?" - pani Beata nie ma nawet cienia wątpliwości.

"Familiada", odcinek 2385, grupa "Meliorantek" rywalizuje ze "znajomymi bliskimi jak rodzina" (nie śmiejcie się, uczestnicy sami wybierają sobie nazwy). Pani Beata jest z grupy "znajomych" i to ona będzie ich reprezentowała w finale odcinka. "Meliorantki" już odpowiedziały na wszystkie pytania finałowe. Do Karola Strasburgera podchodzi pani Beata i rozpoczyna swoją grę.

Karol Strasburger zadaje pytanie za pytaniem, pani Beata bez wahania odpowiada:

- Potrawa, w której jednym z głównych składników jest żółty ser.

- Pizza

- Na co można wpaść?

- Na minę. - Już tutaj powinna się zapalić prowadzącemu żółta lampka.

- Jakie bywa gospodarstwo?

- Rolne.

- Inaczej pozostałości?

- Odpadki.

- Co kasujemy?

I tu zapadła chwila ciszy. Jaka była odpowiedź, zobaczcie sami:

 

Kogoś?! K O G O Ś?! Pani Beato, jest to odpowiedź doprawdy niepokojąca. Jak to - kogoś?! Doskonale rozumiemy reakcję Karola Strasburgera. Nasza jest taka sama!

Skomentuj:
Pytanie w 'Familiadzie': "Co kasujemy?". Strasburger aż krzyknął, kiedy usłyszał odpowiedź
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX