Wiózł rodzącą żonę do szpitala i zatrzymała ich policja. Od zdrowia dziecka ważniejsze były przepisy

12.10.2017 15:18
Jego żona rodzi, a on widzi policję

Jego żona rodzi, a on widzi policję (Fot. Inside Edition/Youtube)

James Reiner wiózł swoją ciężarną żonę do szpitala. Wiedział, że dziecko urodzi się lada chwila, bo już na siedzeniu auta, jego żonie odeszły wody.

Dana odczuwała też częste skurcze, dlatego James jechał naprawdę szybko. W pewnym momencie James zobaczył za sobą światła policyjne. Wiedział, że powinien się zatrzymać, ale jego żona błagała go, żeby jechał dalej.

James wpadł wtedy na pomysł, by zadzwonić na telefon alarmowy i powiedzieć o całej sytuacji. Miał nadzieję, że w ten sposób, policja będzie ich eskortowała i dotrą do szpitala o wiele szybciej. Tak się jednak nie stało.

W końcu policjancie zatrzymali Jamesa. Na nic zdały się tłumaczenia, że to wyjątkowa sytuacja, że Dana rodzi. Policjanci byli bezwzględni i... zakuli kierowce w kajdanki i zawieźli do aresztu. W tym czasie wezwali karetkę dla przyszłej mamy.

Okazało się, że ich zachowanie nie było właściwe, dziecko Dany było owinięte pępowiną i zaczęła je rodzić już 3 minuty po przybyciu karetki do szpitala. Na szczęście lekarzom udało się w ostatniej chwili uratować maleństwo, chociaż przez działanie policjantów, mieli na to mniej czasu.

 
Sprawdź, czy nie mylisz tych wyrazów. Błąd może cię sporo kosztować
1/14Osoba, która została dopuszczona do matury to:
Zobacz także
Skomentuj:
Wiózł rodzącą żonę do szpitala i zatrzymała ich policja. Od zdrowia dziecka ważniejsze były przepisy
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX