Szuka pracy, ale nikt nie chce go zatrudnić. Jego kryminalna przeszłość nie jest tu największym problemem

Wyatuował sobie pół twarzy

Wyatuował sobie pół twarzy (The Last News | Youtube | (kadr))

19-latek wytatuował sobie pół twarzy w więzieniu. Po wyjściu z zakładu nie mógł znaleźć pracy, więc zamieścił ogłoszenie w internecie.

Mark Cropp z Nowej Zelandii zyskał popularność po tym, jak ogłosił w internecie, że szuka pracy. W swoim wpisie zapewniał, że potrafi być odpowiedzialny i jest w stanie utrzymać pełny etat, mimo że spędził dwa lata w więzieniu. Jednak to nie pobyt w zakładzie karnym był największą przeszkodą Marka w znalezieniu zatrudnienia.

Kilka miesięcy temu, kiedy 19-latek przebywał jeszcze w więzieniu za napad z nożem, zdecydował się na tatuaż. Los chciał, że dzielił celę ze swoim bratem. Pewnego dnia się upili i zaczęli tworzyć atrament z tego, co było akurat pod ręką. Wpadli na pomysł, żeby wykorzystać sfermentowane jedzenie.

Brat Marka przystąpił do tworzenia tatuażu prowizoryczną igłą i skończył swoje dzieło po 8 i pół godzinach pracy. Na połowie twarzy Croppa pojawił się wówczas ogromny napis "DEVAST8", który oznacza "niszczenie". 

Gdy chłopak wyszedł z więzienia, chciał znaleźć pracę. Jednak jego "ozdoba" na twarzy znacznie mu to utrudniała. Z pomocą przyszedł internet. Kiedy opublikował na Facebooku wpis, w którym żali się na nietolerancję pracodawców, natychmiast zaczęły napływać oferty. Jak podaje The Sun, chłopak przestał liczyć po 45 zgłoszeniach i zdecydował się na pracę na rusztowaniach.

Niedawno usunął część tatuażu, jednak nie chce kontynuować zabiegów. Stwierdził, że póki co skupi się na odnalezieniu w nowej pracy. 

 
Kultowe ikony lat 90. Ciekawe, czy jeszcze je pamiętasz?
1/12Ta supermodelka występowała w teledyskach George'a Michaela i Prince'a. Wyróżnia ją charakterystyczny pieprzyk. To:
Zobacz także
Skomentuj:
Szuka pracy, ale nikt nie chce go zatrudnić. Jego kryminalna przeszłość nie jest tu największym problemem
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX