Będą sadzić krzaki, czyścić chodniki, kopać rowy. Nie płacą alimentów, więc będą pracować

Taki pomysł na niepłacących alimentów rodziców ma rząd. Ci, którzy notorycznie uchylają się od płacenia na własne dzieci pieniędzy, będą musieli to odpracować w czynie społecznym.

Ściągane zasądzonych alimentów to dla znacznej części rodziców (zwłaszcza kobiet) droga przez mękę. Drugi rodzic potrafi się zasłaniać przed obowiązkiem wszelkimi sposobami, wymawiając się brakiem pracy, zaświadczeniami o bardzo niskich dochodach itd. Jednocześnie część z takich uchylających się rodziców mimo wszystko wiedzie dostatnie, drugie życie, w którym nieoficjalnie zarabiają sowite pieniądze, ale pod stołem. Rząd wreszcie postanowił rodziców i dzieci walczących o należne im pieniądze.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej chciałoby po pierwsze karać pracodawców, którzy idą na rękę niepłacącemu alimentów rodzicowi i wypłacają mu znaczną część pensji pod stołem. Dzięki takiej praktyce komornik nie może wejść na pensję takiego rodzica, bo jest ona zbyt niska, żeby ściągnąć z niej zasądzone alimenty. Tymczasem rodzic taki pobiera de facto pełną pensję, od której dodatkowo żadna ze stron nie płaci podatków. Dla pracodawców przewidziane są zatem kary finansowe. Jakie? Jeszcze nie wiadomo, mamy jednak nadzieję, że będą na tyle dotkliwe, żeby nie opłacało się iść na rękę takiemu "rodzicowi".

Ministerstwo planuje też dawać pracę tym, którzy wymawiają się bezrobociem i z tego tytułu nie płacą na własne dzieci. Byłaby to praca społeczna, bezpłatna, ale taka, dzięki której rodzic odpracowywałby swój rosnący dług w Funduszu Alimentacyjnym, z którego jego dziecko otrzymywałoby pieniądze.

Jest to do pewnego stopnia wyjście naprzeciw rodzicom, którzy może i wywalczyli alimenty na swoje dzieci, ale wciąż nie mogą wyegzekwować wyroków sądów na swoich byłych partnerach. Czy to zadziała? Czas pokaże, zwłaszcza, że nie wiadomo jeszcze, kiedy te przepisy miałyby wejść w życie.

W Polsce ściągalność alimentów wynosi niecałe 20 proc.

Co myślicie o takiej zmianie? Czy to dobry pomysł? Dajcie znać - napiszcie do nas wiadomość na adres buzz_redakcja@gazeta.pl . Czekamy na Wasze listy!

Redakcja Buzz.gazeta.pl

Przez trzy lata płacił alimenty na dziecko, którego nie było. Na konto matki trafiło blisko 20 tys. zł

Więcej o:
Komentarze (1)
Będą sadzić krzaki, czyścić chodniki, kopać rowy. Nie płacą alimentów, więc będą pracować
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX