Nauczyciel z Rawy uczy tabliczki mnożenia w 3 minuty. Sposób pokazał mu tata, wystarczą tylko pięści

Tabliczka mnożenia to zmora nie tylko uczniów, lecz także dorosłych. Na ratunek odpornym na matematykę przychodzi pan Ireneusz, który opracował prostą metodę na szybkie obliczenia.

Pan Ireneusz Czyżewski jest nauczycielem od ponad 30 lat. Pracuje w Zespole Placówek Specjalnych w Rawie Mazowieckiej, a od 10 lat zajmuje się technikami szybkiego czytania i skutecznymi metodami uczenia się.

Mężczyzna nagrywa filmy, w których uczy swoich widzów ciekawych sztuczek. Mają one pomóc w nauce zarówno dorosłym, jak i dzieciom. Jego nagranie o tym, jak nauczyć się tabliczki mnożenia w trzy minuty jest hitem sieci. Obejrzało je już ponad milion widzów. 

Jak nauczyć się tabliczki mnożenia w trzy minuty?

To bardzo proste, wystarczy umieć liczyć do 25 - zapewnia pan Ireneusz. Triku nauczył go tata. Potrzebujemy do niego tylko swoich pięści. Każda z nich symbolizuje piątkę, między którą wstawiamy znak mnożenia.

Zaciśnięte pięści to 5*5, czyli 25. Przy większych liczbach musimy uruchomić pozostałe palce, aby mnożyć aż do 10. Jeśli chcemy pomnożyć 7 przez 8, musimy wystawić dodatkowe 2 palce w lewej ręce i 3 w prawej, a pomiędzy dłońmi wyobrazić sobie znak mnożenia.

Ale jak wyczytać z tego wynik mnożenia? Liczba palców, które widzimy to dziesiątki - w przypadku działania 7*8 będzie to 5 palców, czyli 50. Palce, które zostały zaciśnięte, mnożymy przez siebie - w tym przypadku to 3*2 - czyli 6. Zatem wynik 7*8 to 56.

 
Więcej o:
Komentarze (58)
Nauczyciel z Rawy uczy tabliczki mnożenia w trzy minuty. Swój sposób pokazał na nagraniu. To już hit sieci
Zaloguj się
  • remo29

    Oceniono 12 razy 8

    Patent fajny, ale tabliczka mnożenia jest czymś do WYKUCIA na absolutną blachę, jak alfabet, nie ma dróg na skróty.

  • usera

    Oceniono 18 razy 6

    UWSTECZNIENIE. Sensem tabliczki mnożenia jest to, że ma ona w głowie siedzieć. Każdorazowe liczenie wyniku to debilizm!

  • jebnelem

    Oceniono 9 razy 5

    Po pisowskich reformach oświaty metoda ta staje się niezbędna, aby absolwent podstawówki potrafił pomnożyć paciorki różańca. Komputery wyprodukują Amerykanie, komórki Chińczycy a rakiety Rosjanie. Polacy niczego już robić nie muszą, mogą oddać się modłom.

  • kozieradka2012

    Oceniono 5 razy 5

    A jest jakiś sprytny sposób, żeby zapamiętać wszystkie litery alfabetu?

  • pe_ro

    Oceniono 9 razy 5

    System mnożenia stary jak świat. Opowiadała mi moja mama, że nauczycielka odpytując ją z tabliczki mnożenia kazała jej trzymać ręce przed sobą bo mama za plecami na palcach wyliczała wynik wg. prezentowanej tu metody. A działo się to jeszcze przed wojną, tą drugą światową :)

  • siwywaldi

    Oceniono 4 razy 4

    Też jestem podobnym dzieckiem-geniuszem, bo na palcach dało się liczyć JEDYNIE do dziesięciu.

    Ale po włożeniu rąk do kieszeni ODKRYŁEM, że od razu można liczyć do jedenastu a nawet i do TRZYNASTU :-))

    A na poważnie, to KTO dziś jeszcze umie liczyć na liczydłach? :-))

  • behemot.02

    Oceniono 3 razy 3

    Metody obliczania na palcach (dawniej uzywano liczydel, potem kalkulatorów) są znane od lat. Co więcej, rozpowszechniły się w polskich szkołach. W przypadku dziecka zaczynającego naukę to metoda wybitnie SZKODLIWA. Zamiast zrozumienia działań arytmetycznych dziecko uczy się mechanicznego liczenia bez rozumienia, mózg nie tworzy nowych, potrzebnych do rozwoju intelektualnego skojarzeń. Powinna być ZAKAZANA!!!

  • Moje konto

    Oceniono 4 razy 2

    Dziś współczesny wyborca PiSu liczy tak:
    5 x 6 = 56, bo do 5 dodajemy dwa zera (tak jak 500 plus), z tego 150 na fajki i 300 na czystą wyborową. Zostaje 50 a 6 zł trzeba jeszcze wykombinować dla dzieci na wafelki, aby się te flądry z MOPSu nie czepiały. Czyli 50 + 6 to 56. Proste ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX