Biskup z Kielc wymienia, jaka muzyka w kościele nie przystoi. Cohena i ABBY na ślubie nie usłyszysz

Biskup diecezji kieleckiej wydał instrukcję dotyczącą muzyki i śpiewu liturgicznego. Wymienił, jakich utworów w kościele grać nie należy, zarządził też lekcje śpiewu dla parafian.

Kościół to instytucja rządząca się swoimi prawami, a dla niektórych nawet miejsce święte. W obrębie świątynnych murów od lat obowiązują pewne zasady, a wybrani kościelni hierarchowie starają się, aby żadne zmiany w nich nie zachodziły. 

Kościelne zasady dotyczyć mogą zachowania, modlitw, ubioru, ale też śpiewów i dźwięków, które stanowią nieodłączny element każdej liturgii. A żeby zapobiec nieprzyjemnościom i sprawić, by muzyka w świątyni wybrzmiewała jak najpełniej, biskup kielecki postanowił stworzyć instrukcję, co można, a czego nie w kościele.

Instrukcja dotycząca muzyki w kościele. W Kielcach ABBY nie usłyszysz

Na oficjalnej stronie internetowej diecezji kieleckiej pojawiła się ostatnio ''Instrukcja dotycząca muzyki i śpiewu liturgicznego''. W niej ksiądz biskup Jan Piotrowski oraz przewodniczący komisji muzyczno-organistowskiej, ksiądz Michał Olejarczyk wymieniają aż 21 punktów - zasad, jakie chcieliby wprowadzić w kościołach.

To, co najbardziej rzuca się w oczy, to zakaz wykonywania i odtwarzania w kościołach utworów świeckich. Jak zauważyli księża odpowiedzialni za instrukcję, wierni, głównie na ślubach i pogrzebach, chcieliby słyszeć swoje ulubione utwory, niestety zdecydowanie mało kościelne.

Takie sytuacje w świątyni (przynajmniej w diecezji kieleckiej) miejsca mieć nie mogą.

Muzyka filmowa, rozrywkowa, piosenki często pozbawione właściwej treści i formy, nie mogą znaleźć miejsca podczas Eucharystii 

- czytamy w instrukcji.

Dlaczego? Bo muzyka w liturgii nie jest jej „oprawą”, ale integralnie wiąże się z celebracją świętych obrzędów, a jej celem jest chwała boża i uświęcenie wiernych oraz budowanie wspólnoty wierzących.

Aby ułatwić wiernym i księżom z poszczególnych parafii dobór pieśni, w instrukcji pojawiły się przykładowe utwory, dla których świątynia nie jest właściwym miejscem. I tak na ślubie w Kielcach nie usłyszymy ABBY, utworów The Beatles czy popularnego Hallelujah Leonarda Cohena. W kościele nie wybrzmi Vivaldi i jego Cztery pory roku, na pogrzebie żałobnicy nie usłyszą Misji Ennio Moricone ani Marzenia Roberta Shumanna. A wszystko po to, by uświadomić wiernym różnicę między życiem codziennym a liturgią.

Biskup z Kielc chce nauczyć wiernych śpiewu. Zarządził comiesięczne lekcje

Pieśni, które wierni mogą wykonywać (bądź usłyszeć) w kościele, powinny zdaniem biskupa pochodzić z ''bogatego skarbca tradycji Kościoła'', jednak i ten skarbiec, a raczej jego zasoby, stale się powiększa. Nowe pieśni ciągle powstają, a wierni gdzieś się muszą ich nauczyć. Co więc zrobić, by we mszy świętej nie narażać się na fałsze i nieznajomość słów? W instrukcji znajdziemy odpowiedź i na to.

Po pierwsze, należy ujednolicić teksty piosenek, tak, aby zarówno w śpiewnikach (korzystania z których wierni powinni się nauczyć) i w ''urządzeniach multimedialnych'' (do których mają dostęp) nie było rozbieżności. To jednak nie wszystko. Biskup zaleca, by osoba odpowiedzialna za muzykę w parafii - organista lub proboszcz, przynajmniej raz w miesiącu, najlepiej w niedzielę, organizowała w kościele lekcje śpiewu.

Jakie jeszcze instrukcje znalazły się w dokumencie opublikowanym w diecezji kieleckiej? Biskup i przewodniczący komisji muzyczno-organistowskiej zastrzegają, że w kościele musi być organista. Żywego człowieka nie może zastąpić urządzenie elektroniczne, niemile widziane są też instrumenty inne niż organy piszczałkowe. Jeśli takowych w świątyni nie ma - należy jak najszybciej je wybudować.

Lista utworów zakazanych nie tylko w Kielcach. W Tarnowie nie zagrają Eda Sheerana

Diecezja kielecka nie jest pierwszą, w której księża wprowadzili obostrzenia w kwestii odtwarzanej w kościołach muzyki. W czerwcu głośno było o liście utworów zakazanych w Tarnowie. Tam na ślubie nie usłyszymy między innymi  Perfect Eda Sheerana, All you need is love The Beatles, a nawet Niech mówią, że to nie jest miłość Piotra Rubika.

Więcej o:
Komentarze (92)
Biskup z Kielc wymienia, jaka muzyka w kościele nie przystoi. Cohena i ABBY na ślubie nie usłyszysz
Zaloguj się
  • siwywaldi

    Oceniono 28 razy 22

    Każdy ma prawo być głuchy a muzykę traktować jak popierdywanie. Ale to tylko świadczy o jego głupocie i prostactwie, bo przecież np. taki J.S. Bach był kościelnym kantorem, a najsłynniejszą kolędę świata pt. "Cicha noc", skomponował kościelny organista.

    I tak samo jest tu. Piękna muzyka ZAWSZE będzie piękna, niezależnie od podłożonych pod nią słów. Sam słyszałem wykonywane na ślubie "The Winnertakes it all" ABBY, z polskim tekstem pięknej modlitwy.

    Inną natomiast sprawą jest "przeginanie", bo np. "Marzenie" Schumana na pogrzebie, brzmi jednak nieco dziwnie. podobnie jak i wykonane w wersji muzycznej "Hallelujah"Cohena, "bo zawiera słowo Alleluja".
    Przypominam, że podobną i co ciekawe CZĘSTO popełnianą "gafą", jest wykonywane na weselach piosenki "Windą do nieba" zespołu 2+1, tylko dlatego że w tekście jest mowa o ślubie. a że wymuszonym i nieszczęśliwym, to już MAŁO KTO to zauważa... :-))

  • sirseb

    Oceniono 21 razy 19

    zarządził też lekcje śpiewu dla parafian
    - - -
    nie bedzie kabaretu! bedzie chor!!!

  • ola-blue

    Oceniono 14 razy 12

    Katolskie pogaństwo. W polskim kościele rządzi wsiowa obrzędowość

  • bacowa

    Oceniono 18 razy 12

    Klechom jak widać całkowicie się w głowach popierd.....

  • klm747

    Oceniono 22 razy 12

    niech się lepiej zajmą swoimi pedofilami

  • plastikpiokio

    Oceniono 17 razy 11

    ten biskupek to jednak niezły swir jest .

  • le5szek

    Oceniono 11 razy 9

    Ino dyskopolo, panie, ino dyskopolo.

  • nie_mam_facebooka

    Oceniono 16 razy 8

    A ja wam powiadam, biskup kielecki, jak większość biskupów, jest idiotą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX