Turysta znalazł na plaży w Australii 150 wielorybów. Żadnemu nie udało się przeżyć

Prawie 150 wielorybów utknęło na plaży Mason's Bay w Australii. Połowa znalezionych przez turystę zwierząt zmarła, pozostałe trzeba było uśpić.

W sobotnie popołudnie turysta spacerujący plażą Mason's Bay na wyspie Steward w Australii natknął się na przerażający widok. W oddali dostrzegł ogromne, wyrzucone na brzeg skupisko wielorybów. Kilkadziesiąt cielsk spoczywało częściowo zagrzebanych w piasku, ale to nie koniec. Dwa kilometry dalej utknęła druga, taka sama grupa.

W sumie u wybrzeży wyspy utknęło aż 150 wielorybów. Zwierzęta musiały leżeć tam już od piątku, bo częściowo przykrywał je piasek i były w bardzo złym stanie. Część z nich zmarła zanim na plaży pojawiły się odpowiednie służby.

Ren Leppens z australijskiego Department of Conservation (departamentu publicznego odpowiedzialnego za ochronę narodowego dziedzictwa naturalnego i kulturalnego) potwierdził, że ratownicy, którzy przybyli na miejsce, musieli podjąć tragiczną decyzję. Po ocenie stanu zdrowia pozostałych przy życiu wielorybów i możliwości udzielenia im pomocy orzekli bowiem, że należy je uśpić. Zwierząt niestety nie dało się uratować, można było za to skrócić ich cierpienie - podaje serwis deeplokers.coom.

Prawdopodobieństwo, że uda nam się sprowadzić je z powrotem do zatoki było niestety nikłe. Zbyt duża odległość od wody, brak rąk do pracy i pogarszający się stan wielorybów oznaczały, że jedynym, co mogliśmy dla nich zrobić, była eutanazja

- powiedział Leppers.

Nie wiadomo dokładnie, dlaczego tak duże skupisko wielorybów utknęło na plaży w Mason's Bay. Winę za to ponosić mogą trzy różne czynniki -  choroba, zła nawigacja bądź ucieczka przed drapieżnikami.

Więcej o:
Komentarze (28)
Turysta znalazł na plaży w Australii 150 wielorybów. Żadnemu nie udało się przeżyć
Zaloguj się
  • robert_abc3

    Oceniono 9 razy 9

    "Nie wiadomo dokładnie, dlaczego tak duże skupisko wielorybów utknęło na plaży w Mason's Bay. Winę za to ponosić mogą trzy różne czynniki -  choroba, zła nawigacja bądź ucieczka przed drapieżnikami." Albo czwarty czynnik - działanie człowieka, np. poprzez używanie sonarów lub inny rodzaj hałasu pod wodą.

  • wujek_dobra_rada6

    Oceniono 4 razy 2

    Dear 'pershing'! Zapewniam ciebie że wolę mieszkać na 'zadupiu' niż w 'kartoflanej republice! ;o)

  • wujek_dobra_rada6

    Oceniono 2 razy 2

    Oj redaktorki po gimnazjum! A nie czasem w Nowej Zelandii? Back to school!

  • brylant1

    Oceniono 4 razy 2

    Dawać tu tych Norwegów, Islandczyków czy innych wikingów (dzikusów) niech sobie rytualnie podobijają zwierzynę!

  • student_zebrak

    Oceniono 2 razy 2

    gdzie diabel mowi dobranoc

  • tornemorgren

    Oceniono 7 razy 1

    Google translator was pogrąża. Tu się o WALENIE rozchodzi, nie o wieloryby, gimbazo.

  • Przemek C

    0

    Z tytułu można by wnioskować, że żadnemu nie udało się przeżyć gdyż znalazł je ten turysta.

  • krzepki.harry

    Oceniono 2 razy 0

    Czy to tak trudno napisać, o jaki gatunek zwierząt chodzi?

  • strach_sie_bac

    Oceniono 6 razy 0

    "Zbyt duża odległość od wody..."

    Patrząc na zdjęcia, rzeczywiście "daleko" do wody, ale chyba pitnej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX