Pies leżał na ulicy i pilnował ciała swojego zabitego przyjaciela. Teraz czeka na nowy dom

Wzruszająca historia z województwa mazowieckiego. Wolontariusze fundacji Animal Rescue Poland złapali psa, który leżał na drodze, pilnując ciała swojego psiego przyjaciela. Zwierzę szuka nowego domu.

Do zdarzenia doszło w województwie mazowieckim, w miejscowości Przyłęk. Wolontariusze fundacji Animal Rescue Poland przyjechali na miejsce na prośbę dyżurnego Policji ze Zwolenia k. Radomia. 

Pies nie chciał zostawić swojego przyjaciela. Teraz czeka na nowy dom

Kiedy przyjechali na miejsce, zobaczyli na drodze ciało czarnego kundelka, którego potrącił samochód. Obok niego leżał jego przyjaciel - pies w typie rasy husky. 

Bezduszni urzędnicy nie pomogli porzuconemu psu. Gmina podobno nie ma umowy na opiekę nad bezdomnymi psami. Tak twierdzi Policja, która rozkładała ręce i poprosiła nas o pomoc. Mieszkańcy wsi twierdzą, że te dwa psy od tygodnia się błąkały razem.

- czytamy na stronie internetowej Animal Rescue Poland.

 

Pies pilnujący ciała swojego przyjaciela nie chciał od niego odejść. Do zwierzęcia można było podejść, jednak gdy wolontariusze chcieli zabrać go z ulicy, pies zaczynał warczeć. Ostatecznie udało się go zabezpieczyć i przetransportować do domu tymczasowego pod Piasecznem. Żaden z psów nie miał chipa.

Fundacja Animal Rescue Poland rozważa złożenie zawiadomienia do Prokuratury o naruszeniu ustawy o ochronie zwierząt, a dla znalezionego psa szuka nowego domu. 

Więcej o:
Komentarze (17)
Pies leżał na ulicy i pilnował ciała swojego zabitego przyjaciela. Teraz czeka na nowy dom
Zaloguj się
  • totem8

    Oceniono 30 razy 30

    Bierze za serce ta historia.
    Chciałem zwrócić uwagę na podejście policji , dziękuję Wam panowie . . .

  • biesczad1

    Oceniono 24 razy 20

    Co tu komentować?...
    I niech mi ktoś powie, że to nie nasi bracia młodsi?...

  • ceppisowski

    Oceniono 11 razy 11

    Piekne!!!!!!
    Ale zeby nie bylo za slodko to trzeba dodac ze zdarzaja sie zwierzaki ktore jadac samochodem potracaja czlowieka ......... i czlowieka to maja gleboko w d.... i spierd...... z miejsca wypadku

  • lukturko

    Oceniono 17 razy 11

    Podejście policji... Żeby tak jeszcze odrobina refleksji przed zakuciem Frasyniuka w kajdanki!

  • kali23

    Oceniono 3 razy 3

    Małem UKOCHANEGO przyjaciela psa. Tragedią nie było to, że musi on umrzeć ale WYCZEKIWANIE kilka dni na jego uśpienie!!
    NIGDY tego nie zapomnę kiedy on patrzał jak zwykle z zaufaniem do mnie a wiedziałem, że musi umrzeć za kilka dni !!
    Nigdy więcej takiego cierpienia!

  • wieczniekontuzjowany

    Oceniono 50 razy -42

    Instynkt stadny. Ktoś kogo to wzrusza powinien wrócić do podstawówki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX