Raw Air - co znaczy i na czym polega najbardziej wymagający turniej w skokach narciarskich

Raw Air to norweski turniej zainaugurowany w 2017 roku. Przez organizatorów nazywany jest najbardziej ekstremalną imprezą w skokach narciarskich.

Cykl zawodów Raw Air rozgrywany jest na skoczniach w Oslo, Lillehammer, Trondheim i Vikersund. Na czym polegają zasady i kontrowersje związane z organizacją tego konkursu?

Małe punkty, prologi i szesnaście skoków - zasady Raw Air

Zawodnicy oddają skoki w ciągu dziesięciu dni, bez ani jednego dnia przerwy. Na klasyfikację generalną składają się tzw. "małe punkty" czyli noty uzyskane za każdy skok oddany w konkursie. W przeciwieństwie do Turnieju Czterech Skoczni w Raw Air liczą się także punkty za skoki oddane w prologach (kwalifikacjach). Poza konkursami indywidualnymi w Raw Air rozgrywane są także zawody drużynowe. Wtedy w klasyfikacji generalnej bierze się pod uwagę indywidualne noty uzyskane przez każdego skoczka.

Zwycięzcą cyklu zostaje zawodnik, który zdobędzie łącznie najwyższą liczbę punktów we wszystkich czterech konkursach indywidualnych, w czterech kwalifikacjach oraz w dwóch zawodach drużynowych (odbywających się w Oslo i Vikersund). W sumie skoczkowie podczas zawodów Raw Air oddają aż 16 skoków za punkty. Laureat otrzymuje nagrodę pieniężną w wysokości 60 tysięcy euro. Zajęcie drugiego miejsca oznacza nagrodę 30 tysięcy euro, a trzeciego miejsca - 10 tysięcy euro.

Raw Air - kontrowersje związane z organizacją konkursu 

Raw Air uznawany jest za najbardziej wymagający konkurs organizowany w skokach narciarskich. Od samego początku norweskie zawody budziły wiele kontrowersji - m.in. zarzucano mu, że przyćmi legendarny już Turniej Czterech Skoczni. Przeciwnicy zarzucają FIS, która zatwierdziła turniej na posiedzeniu w 2016 roku, że tak ekstremalny wysiłek może odbić się na zdrowiu sportowców. 10 dni zawodów, bez żadnych przerw i z presją, że także skoki w kwalifikacjach liczą się do ogólnego wyniku sprawia, że konkurs ten uważany jest za zbyt niebezpieczny. Kontrowersyjne jest także to, że organizatorzy nie mają czasu na przełożenie konkursu np. ze względu na złe warunki pogodowe. Taka sytuacja miała miejsce w sobotę, gdzie mimo silnego wiatru odbyła się jedna seria zawodów. 

Ponadto skoczkowie muszą w krótkim czasie przemieścić się między czterema miejscowościami, w których przeprowadzane są kolejne konkursy. Tegoroczne Raw Air jest dopiero trzecią edycją zawodów i często zarzuca się organizatorom, że pod względem logistycznym nie mogą równać się z TCS. Norweskie zawody doceniane są głownie za emocje, jakie towarzyszą kibicom skoków narciarskich przez całe 10 dni trwania zawodów.

Więcej o: