Nie chciał pogodzić się z zerwaniem i ją podpalił. Teraz ona będzie przeciwko niemu zeznawać. Po swojej śmierci

Judy Malinowski zerwała ze swoim chłopakiem w 2015 roku. Ten nie mógł się pogodzić z jej decyzją i postanowił się zemścić. Podpalił 33-latkę za stacją benzynową.

Judy przeżyła, ale uległa rozległym poparzeniom. Przez dwa lata leżała w szpitalu, ale jej stan nie poprawiał się. W końcu umarła.

Teraz jednak będzie zeznawać w sądzie przeciwko swojemu byłemu chłopakowi. Będzie to pierwszy przypadek w USA, kiedy w sądzie zostanie odtworzone zeznanie zmarłej w chwili procesu poszkodowanej.

Judy przed śmiercią zdążyła nagrać swoje zeznania w obecności świadków i policjantów. Wiedziała, że pewnego dnia będzie zeznawała przeciwko swojemu oprawcy. Miała nadzieję, że doczeka tego dnia, niestety stało się inaczej. Jej zeznania jednak zostały utrwalone i posłużą teraz do skazania Michaela Slagera, jej byłego partnera.

Slager już raz został skazany na 11 lat więzienia za próbę morderstwa. Teraz jednak, kiedy Judy zmarła, proces rozpocznie się od nowa - z nowymi zarzutami. Tym razem Slager nie będzie odpowiadał za próbę morderstwa, a za morderstwo. W takim przypadku grozi mu o wiele wyższa kara - nawet kara śmierci, jeśli taki wyrok wydadzą sędziowie.

Judy Malinowski osierociła dwie córeczki.

Michael Slager utrzymuje, że podpalił Judy przez przypadek, paląc papierosa na stacji.

Więcej o:
Skomentuj:
Nie chciał pogodzić się z zerwaniem i ją podpalił. Teraz ona będzie przeciwko niemu zeznawać. Po swojej śmierci
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX