Chłopiec wbiegł na boisko by przytulić swego idola. Dostał od niego coś, co zapamięta do końca życia

Reprezentacja Nowej Zelandii wygrała finał mistrzostw świata w rugby. Pewien szczęśliwy ośmiolatek chciał bardzo chciał podziękować jednemu z piłkarzy. Ten dał mu coś, co chłopak zapamięta do końca życia.
Spodobało Ci się?

Zaraz po ostatnim gwizdku wygranego przez Nowozelandczyków meczu, 8-latek wbiegł na boisko, by przytulić Sonniego Billa Williamsa, swojego ulubionego zawodnika. Na wtargnięcie natychmiast zareagował ochroniarz, który dogonił chłopca i dosyć brutalnie powalił go na ziemię, tuż pod nogi rugbysty. Idol chłopca pomógł mu wstać, przytulił go i odprowadził na trybuny do rodziców.

 

I wtedy stało się, coś, czego chłopiec z całą pewnością się nie spodziewał. Sonny Bill Williams zdjął z szyi złoty medal i założył go chłopcu. 8-latek jeszcze chwilę przytulał się do idola i dopiero gdy ten wrócił do swojej drużyny mały kibic zaczął krzyczeć z radości i całować swoją zdobycz.

After a kid in his excitement managed to get onto the pitch after the All Blacks won the World Cup, he was tackled by security as he tried to give Sonny Bill Williams a hug. The player helped the boy back to his family and then gave him his champion's medal. "I thought I'd make it a night to remember for him, rather than my medal hanging up at home or something like that."Sauce: http://www.itv.com/news/2015-10-31/rugby-world-cup-new-zealands-sonny-bill-williams-gives-winners-medal-to-young-fan/

- Wiedziałem, że się ucieszy, będzie miał co opowiadać swoim dzieciom. To lepsze niż gdyby medal wisiał u mnie na ścianie. Na pewno zapamięta ten moment - wyjaśniał swoją decyzję Williams. Na Twitterze napisał z kolei: „Jeśli dzieciak ma taką silną wolę i podejmuje takie ryzyko, to zasłużył na medal”.

Spodobało Ci się?