Niezwykła historia 73-latka. Odnalazł zaginionego psa dwa tygodnie po śmierci żony [ZDJĘCIA]

Jim Arrighi wierzy, że to właśnie jego żona sprawiła, że ich ukochany pupil wraca do domu.

Ta historia powinna być przykładem dla wszystkich właścicieli psów czy kotów. Dzięki bardzo małej rzeczy, jaką jest czip, można odzyskać swojego pupila. Pisaliśmy już kiedyś o kotce, która odnalazła się pod 5 latach. Tym razem historia opowiada o psie.

Petey, pełen energii Jack Russell Terrier, mieszkał ze swoimi właścicielami w Erin (Tennessee) i w lipcu tego roku zaginął. Państwo Arrighi zrobili wszystko, by ich pupil się znalazł - pisali o nim na Facebooku, dawali ogłoszenia, publikowali zdjęcia w gazetach. Niestety na nic się to zdało.

ZOBACZ: Kotka zaginęła 5 lat temu. Odnalazła się w Nowym Jorku... prawie 3000 km od domu [ZDJĘCIA] >>>

Aż nagle 73-letni Arrighi dostał niezwykle radosne wieści. Zadzwonił do niego pracownik Michigan Humane Society i poinformował, że Petey został znaleziony prawie 1000 km od domu na jednym z podwórek w Rochester Hills (Michigan). Dzięki czipowi szybko udało się zlokalizować właścicieli psa.

Spotkanie Peteya i jego pana będzie wzruszające. Przed dwoma tygodniami zmarła żona mężczyzny, więc psiak nie mógł sobie znaleźć lepszego momentu na bycie ze swoim właścicielem.

- Nie radzę sobie z tym - powiedział w wywiadzie telefonicznym dla gazety.

Jim nie może przyjechać po psa, więc pies pojedzie do niego. Do Michigan Humane Society zgłosiło się wielu chętnych do odwiezienia Peteya do domu.

Warto czipować? Zdecydowanie tak.

Tak disneyowskie księżniczki wyglądałyby w rzeczywistości [FOTO] >>

Panie i Panowie, cyrk przyjechał! Zobacz, jak wyglądał na pozątku XX w. [FOTO] >>

Więcej o: