Śmieszne policyjne notki - przeczytaj!

"Wal-Mart: Policja otrzymała doniesienie o nowo narodzonym dziecku porzuconym w śmietniku. Po przyjechaniu na miejsce, oficerowie odkryli, że to tylko burrito" - ta notka jest naszym zdecydowanym faworytem. Daliśmy jej pierwsze miejsce, ale konkurencja jest ostra.

 

 

Miejsce piąte: "Mężczyzna przyszedł do szeryfa, żeby dowiedzieć się, jak legalnie zabić osobę, która go prześladuje".

 

Miejsce czwarte: "Zgłoszenie telefoniczne z 7.14. Dzwoniący doniósł, że ktoś stoi na ganku domu na Bank Street i woła "Pomocy!". Oficerowie pojechali na miejsce i odkryli, że ta osoba woła kota, który nazywa się Pomocy"

 

Miejsce trzecie: "Policja zareagowała na doniesienie o dwóch psach biegających bez smyczy i atakujących kaczki o godzinie 11.20 w niedzielę. Oficer pouczył mieszkańca w sprawie spuszczonych psów. Według policyjnego raportu, kaczka odmówiła przyjęcia pomocy medycznej i opuściła rejon"

 

Miejsce drugie: "Policjanci sprawdzili okolicę i znaleźli otwarte drzwi. Oficer wszedł do środka i krzyknął "Marco..." (...). Podejrzanego znaleziono, gdy odpowiedział "Polo".

Więcej o: