"Śpiący piloci" wracają za stery?

Pamiętacie pilotów, którzy zdrzemnęli się za sterem samolotu z czterdziestoma pasażerami na pokładzie? Ominęli lotnisko docelowe, obudziła ich dopiero kontrola lotów. Para została oczyszczona ze stawianych im zarzutów i znów będzie mogła zasiąść za sterami. Życzyć im słodkich snów czy wysokich lotów?

 

 

Pasażerowie linii lotniczych Go! nigdy nie zapomną chwil grozy, które przeżyli na pokładzie samolotu kierowanego przez śpiących pilotów. Lot z Honolulu do Hilo na Hawajach niespodziewanie przedłużył się, gdy obaj piloci odpowiedzialni za niego po prostu zasnęli.

 

Na szczęście nikomu nic się nie stało. Piloci zostali zwolnieni z pracy, ich licencje zawieszono. Amerykanska agencja odpowiedzialna za lotnictwo rozpoczęła śledztwo mające wyjaśnić przyczynę tak nieprofesjonalnego zachowania. Ku powszechnemu zaskoczeniu okazało się, że obaj mężczyźni zasnęli "przypadkowo"...

 

U jednego z pilotów zdiagnozowano chorobę, która negatywnie wpływa na jego sen . W jej efekcie pomimo odpowiedniej ilości snu, chory nie jest w stanie się wyspać. Po tej diagnozie postanowiono oczyścić pilota z zarzutów. Drugi pilot także nie jest już oskarżony, nie podano powodu tej decyzji. Obaj panowie mogą teraz wrócić do zawodu. 

 

Żadna kara nie dotknęła linii lotniczych. Kontrola wykazała, że firma spełnia wszystkie normy, łącznie z wymaganym odpoczynkiem pilotów pomiędzy lotami.

 

Nie boisz się latać? Śpiący piloci zdarzają się częściej niż myślisz! Zasypiali w samolotach do:

 

...Denver

 

...Dźajpuru w Indiach

Więcej o: