Pilot oślepł w trakcie lotu, bezpiecznie wylądował

Jaka jest najgorsza rzecz, która może się zdarzyć pilotowi? Ślepota! Brytyjczyk pilotujący mały samolot na wysokości 1,6 tys. m nagle stracił wzrok. Szczęśliwie, przytomna kontrola lotów wezwała na pomoc wojsko i niewidomy mężczyzna bezpiecznie wylądował.

 

 

65- letni Jim O-Neil jest doświadczonym pilotem. Nigdy jednak nie było mu dane zmierzyć się z tak niebezpieczną sytuacją. Brytyjczyk w trakcie lotu jego Cessną... stracił wzrok! Najpierw myślał, że to słońce go oślepia. Kiedy jednak kompletnie przestał widzieć zorientował się, że chodzi o coś poważniejszego - Jim dostał zawału serca. Udało mu się poinformować kontrolę lotu o niebezpiecznej sytuacji.

 

- Zobaczyliśmy, że jego samolot zaczyna opadać. Zapytaliśmy, czy chce kontynuować lot - odpowiedział, że nie - opowiada kontroler, który brał udział w ratowaniu ślepego pilota. Niestety, okazało się, że nawet z pomocą kontroli lotów Jim nie będzie w stanie wylądować. Wtedy stało się jasne, że do pomocy trzeba wezwać siły powietrzne.

 

Paul Gerrard, wojskowy instruktor pilotażu dostał zadanie dogonienia Jima. Wojskowy szybko dotarł do opadającego samolotu i był gotów, aby udzielić wciąż niewidomemu pilotowi wszelkiej potrzebnej pomocy. Udało się, Jim szczęśliwie doprowadził swój samolot na pas startowy najbliższego lotniska. Jego wzrok wprawdzie zaczął powracać, ale nie na tyle, aby Jim trafił w początek lądowiska.

 

Brytyjskie siły powietrzne regularnie ćwiczą tego typu misje. W ich programie nie ma jednak pomocy niewidomym pilotom.

 

ZOSTAŃ Z NAMI:

 

Niesamowite: Kontroler ruchu lotniczego był... oszustem-amatorem!

 

Samolot wylądował na... innym samolocie - WIDEO

 

PRZYPOMINAMY O KONKURSIE! Wysyłaj nam śmieszne zdjęcia, historie i filmiki i wygrywaj nagrody!   

Więcej o: