Moment Prawdy rozgniewał polityków: "Zdjąć z anteny!"

Parlamentarzyści debatują o ''obscenicznych pytaniach'' w programie TV, rząd zażądał wyjaśnień, a widzowie w całym kraju siedzą przyklejeni do telewizorów. Moment Prawdy dotarł do Indii.

 

Czy kiedykolwiek miałaś romans z żonatym mężczyzną? Czy kiedykolwiek oglądałaś męski striptiz na przyjęciu? Czy miałeś operację plastyczną? Takie pytania oburzyły polityków i rozgrzały debatę w Indiach do czerwoności - informuje serwis BBC. Indyjscy parlamentarzyści zadają teraz inne pytania: o ''wartości moralne i kulturalne'' programu.

 

Moment Prawdy (czyli ''Sach Ka Saamna'') dwa tygodnie temu miał pierwszą emisję w Indiach, a już jest jednym z najczęściej oglądanych programów. Większość Hindusów nie jest przyzwyczajona do publicznego opowiadania o swoim życiu intymnym. A robią tak uczestnicy show TV - za pieniądze.

 

- Jeśli ktoś miał romans, dlaczego nie pójdzie i nie powie tego żonie? Dlaczego musi robić to publicznie? Jeśli dziewczyna zaszła w ciążę jako nastolatka, to jej problem! Dlaczego musimy o tym mówić publicznie? - dziwi się Najma Heptullah, była wiceprzewodnicząca parlamentu indyjskiego. Jej zdaniem (podziela je wielu polityków) program powinien być natychmiast zdjęty z anteny.

 

Obrońcy programu argumentują, że jest on nadawany dopiero o godzinie 22.30, poza najlepszym czasem antenowym, i poprzedzony jest specjalnym ostrzeżeniem. Nikt nikogo przecież nie zmusza do oglądania.

 

Opinie zebrane przez reportera BBC na ulicach Delhi są podzielone. - Jeśli ktoś chce się wypowiedzieć i dowiaduje się o tym opinia publiczna, to co w tym złego? - pyta pracownik banku, Sahil. - Program powinien być zdjęty, bo zbyt dużo mówi o prywatnym i osobistym życiu ludzi - mówi z kolei Jyotsna Chowdhary, młoda studentka.

 

Mimo wszystko rząd zażądał wyjaśnień od nadawcy, a opozycja - zwiększenia kontroli nad nadawcami TV. - Jestem kobietą, matką i babcią. I jestem zaniepokojona tą sprawą, tak jak wszyscy parlamentarzyści i tym, że niszczone są wartości, w których wzrastaliśmy - mówi Ambika Soni, minister ds. informacji i mediów.

 

Jednocześnie pojawiają się jednak głosy, że politycy powinni zajmować się bardziej rozwojem ekonomicznym i społecznym kraju niż kwestiami moralności w programach TV. A analitycy przestrzegają przed wprowadzaniem swego rodzaju cenzury. - Czy nasze marzenia i najskrytsze pragnienia, które możemy realizować lub nie, też zostaną ocenzurowane? - pisze Shailaja Bajpai na łamach ?'Indian Express''.

 

POLECAMY:

Moment Prawdy: jak zniszczyć swoje małżeństwo? [WIDEO]

UFO i marynarka wojenna w radzieckich archiwach - odtajnione

Więcej o: