Strasburger mówi żart o kaskach i narciarzach

Zima dobiega końca, ale sezon narciarski w pełni. Z tej okazji niepowtarzalna anegdota Karola Strasburgera.

 

Tym razem Karol Strasburger opowiedział krótką anegdotę dotyczącą aktualnego problemu społecznego - jazdy na nartach w kasku.

 

Dwóch narciarzy rozmawia o kaskach. Ten który ma kask, mówi do tego drugiego, który w czapce takiej jest, normalnej takiej, w jakiej się chodzi po ulicy.

- Chłopie, dlaczego ty w czapce jeździsz, to jest niebezpieczne, trzeba mieć kask.

A on mówi:

- Co ty mi będziesz gadał. Ja na dziesiątym piętrze mieszkam. Ja zrobiłem test: wszedłem sobie na to dziesiąte piętro, miałem w ręku kask i miałem tę czapkę moją. I wyobraź sobie, chłopie, tak: rzuciłem ten kask na ziemię, to się roztrzaskał w drobny mak, a czapkę rzuciłem - jest cała. No, więc co jest bezpieczniejsze?

 

Wszystkim, którzy wolą Strasburgera na żywo, polecamy: Familiada w soboty i niedziele o 14.00 na Dwójce.

 

ZAPRASZAMY NA DESER.PL || FACEBOOK

Więcej o: