Strasburger mówi żart o blondynce

Czy może być gorzej? NIKT się nie śmiał.

To był taki niespodziewany dowcip w środku programu:

 

A co blondynka zajrzy do lodówki, to się tam świeci światło. I ono cały czas się świeci i ona nie wie dlaczego.

 

- Zgadza się - stwierdziła jedynie zdezorientowana zawodniczka.

 

Wszystkim, którzy wolą Strasburgera na żywo, polecamy: Familiada w soboty i niedziele o 14.00 na Dwójce.

 

ZAPRASZAMY NA DESER.PL || FACEBOOK

Więcej o: