Strasburger mówi żart o The Beatles

To był niecodzienny odcinek.

 

W studiu telewizyjnej ''Dwójki'' pojawili się Beatlesi. Jak żywi. Tyle, że nie z Liverpoolu, a z Wrocławia. - Same sławy, wielkie nazwiska - skomentował Karol Strasburger z podziwem. I zadał pytanie poza konkursem: Jakim samochodem jeździ Ringo? Przeciwnicy Beatlesów nie mieli pojęcia i zachichotali nerwowo. - Starem - odpowiedział radośnie Karol Strasburger i zachichotał.

 

Publiczność chyba nie do końca zrozumiała, więc prowadzący wytłumaczył - Ringo - Star. To jest jego samochód. To tak na marginesie, he, he, he. Niestety, Beatlesom nie udało się wejść do finału. - Być może troszkę większy refleks, troszkę szybciej - to wy bylibyście w finale - poradził im na koniec Karol Strasburger. - Ale walka jest walka - dodał.

 

Wszystkim, którzy wolą Strasburgera na żywo, polecamy: Familiada w soboty i niedziele o 14.00 na Dwójce.

 

ZAPRASZAMY NA DESER.PL || FACEBOOK

Więcej o: