To nie zdjęcie z NASA. Naprawdę [WIDEO]

Samodzielnie wysłali kamerę HD na orbitę.

 

Zainspirowana losem pierwszych misiów-astronautów amerykańska rodzina postanowiła powtórzyć sukces studentów Uniwersytetu w Cambridge. Jednak zamiast pluszaków, postanowili wysłać w kosmos kamerę HD rejestrującą przebieg podniebnej podróży.

 

Na filmie uwiecznili także testy spadochronu jak i start całego urządzenia z Ziemi. Pomysł był banalny - wysłać balony wypełnione odpowiednio lekkim gazem niemalże na niską orbitę (w wyższe warstwy stratosfery), gdzie z powodu mniejszego ciśnienia gaz rozpręży się, rozerwie balony i spowoduje powrót aparatu na ziemię.

 

 

 

 

Jednak, jak napisał Luke Geissbuhler, ojciec zwariowanej rodzinki, w podróży kamery trzeba było uwzględnić wiele zmiennych - takich jak choćby odporność na niskie temperatury, silny wiatr panujący w wyższych warstwach atmosfery, lądowanie z prędkością 240 km/h a na koniec możliwość skończenia podróży w jeziorze.

 

Okazało się, że do skonstruowania takiego urządzenia nie potrzeba drogich materiałów z kosmicznych laboratoriów. Wszystko, czego użyli Geissbuhlerowie można spokojnie znaleźć w domu lub kupić za niewielkie pieniądze. Natomiast testy urządzenia (wodoodporności, działania spadochronu itd) zajęły aż 8 miesięcy.

 

Po wylądowaniu, konstruktorzy odnaleźli urządzenie dzięki migającej diodzie i wbudowanemu odbiornikowi GPS. Okazało się, że bezpiecznie wylądowało... na drzewie. Warto było. Widoki są naprawdę imponujące!

 

KDC

 

TEŻ JESTEŚ NA FACEBOOKU? DOŁĄCZ DO FANÓW DESERU>>>

 

Więcej o: