Główną przyczyną rozwodów jest... Facebook

Wchodząc na Facebook, pamiętaj o swoim partnerze.


Prawnicy ujawnili, że problem jest tak rozpowszechniony, że przy prawie każdym rozwodzie, z jakim mieli do czynienia w ciągu ostatnich lat, aktywność na Facebooku podawano jako źródło konfliktów - pisze ''The Telegraph''.

Jeden z ekspertów powiedział, że we wszystkich trzydziestu spraw, jakimi zajmował się w ciągu ostatnich miesięcy, Facebook odgrywał istotną rolę. Inny prawnik ocenia, że wątek Facebooka przewija się przez dwadzieścia procent spraw rozwodowych. Portal społecznościowy staje się dyżurnym ''tym trzecim'' w rozpadających się związkach.

- Jego wielka popularność, podobnie jak atrakcyjność innych portali społecznościowych i Second Life, ułatwia partnerom wzajemne oszukiwanie się. Z  drugiej strony, zazdrośni małżonkowie mogą łatwiej śledzić swoje drugie połówki, a żaby znaleźć dowód zdrady, wystarczy podejrzeć ich konto na portalu - powiedziała Emma Patel, zajmująca się prawem rodzinnym.


Żeby doprowadzić do rozpadu długoletniego związku nie trzeba wiele. Czasem wystarczy, że żona znajdzie na Facebooku wiadomości, które mąż wysyłał koleżance w trakcie pracy. Zdarza się, że przyczyną rozwodu może być romans rozgrywający sięw wirtualnym świecie Second Life.

Rzecznik Facebooka, że nie powinno się winić Facebooka za niszczenie związków. - Równie dobrze można by obwiniać telefony komórkowe lub pocztę e-mail. Przebywanie na Facebooku nie zmusza do niczego.

 

Red. D.

 

ZAPRASZAMY NA DESER.PL || FACEBOOK