Nowa Zelandia. Niesamowite zdjęcia strzaskanego lodowca

To przepiękne zjawisko jest jednym ze świadectw ostatniego trzęsienia ziemi w Nowej Zelandii. 30 milionów ton lodu oddzieliło się od bryły najdłuższego lodowca w kraju, wyrzucając do pobliskiego jeziora gigantyczne pociski zamarzniętej wody.

Jak mówią okoliczni flisacy, Lodowiec Tasmana pękł chwilę po tym, jak zatrzęsła się ziemia, łamiąc się na mniejsze kawałki. Wpadając do Jeziora Tasmana, wywołały 3,5-metrowe fale.

Według wypowiedzi Denisa Callesena, eksperta ds. turystyki lokalnej, bryły unoszące się na wodzie mogą mieć nawet 30 milionów ton. Nie było to jednak niespodziewane - dodał - nie trzeba było trzęsienia ziemi, aby to nastapiło. Ostatnie opady deszczu wystarczająco osłabiły strukturę lodowca, żeby zjawisko mogło zajść samoczynnie. Ruchy skorupy ziemskiej tylko ten proces przyspieszyły.

ZOBACZ ZDJĘCIA ROZERWANEGO LODOWCA >>>

W tym momencie lodowiec zajmuje jedną czwartą całkowitej powierzchni jeziora. Widoki są powalające.

Zobacz polityków, którzy pokazali klatę>>
Kliknij, by obejrzeć galerię

Więcej o: