Zginął żołnierz. Psie serce pękło

Naprawdę wzruszająca historia. Theo, 22-miesięczny Springer Spaniel, był wiernym towarzyszem kaprala Liama Taskera w walce z Talibami. Krótko po śmierci żołnierza, pies zdechł. Wszyscy głęboko wierzą, że z tęsknoty.

Dogadywali się świetnie. Jeszcze miesiąc temu Tasker nie krył radości z możliwości współpracy z tak niesamowitym z psem.

- Uwielbiam swoją robotę i współpracowanie z Theo. Ma świetny charakter i nigdy się nie męczy. Nie może się doczekać, aż wyjdziemy i nic go wtedy nie powstrzyma - mówił w wywiadzie dla strony Ministerstwa Obrony.

Świetna komunikacja skutkowała imponującymi wynikami. Wspólnie odkryli 14 bomb domowej roboty i składów broni. To psi rekord w brytyjskiej armii, o czym często donosiły media.

W miniony wtorek wybrali się po raz kolejny na wspólną misję do Nahr el-Saraj w prowincji Helmand. Theo szedł z przodu - jego zadaniem było poszukiwanie bomb, materiałów do ich wykonywania i broni. W wyniku atakuTalibów kapral został zastrzelony, stając się 358. brytyjskim żołnierzem poległym w czasie 10-letniego konfliktu w Afganistanie.

Pies, choć nie ucierpiał fizycznie, zdechł niedługo po swoim panu.

ZOBACZ: Kobieta walczyła na froncie w 7. miesiącu ciąży

fot. za dailymail.co.uk

Liam Tasker trafił do armii zaraz po szkole. Na początku swojej służby nie zajmował się zwierzętami, jednak miłość, jaką darzył psy, sprawiła, iż w 2007 roku przeniósł się Royal Army Veterinary Corps. Wraz z Theo przeszli 15-tygodniowe szkolenie, w czasie którego nauczyli się idealnej kooperacji.

Major Caroline Emmett nie kryje smutku z powodu tak wielkiej straty:

- Kapral Tasker był jednym z najlepszych ludzi, jakich kiedykolwiek znałam. Miły, o dobrym sercu, zawsze stawiał innych ponad siebie. On i Theo byli dla siebie stworzeni.

Wspólnie uratowali wiele osób i nie zostanie im to zapomniane - mówią przedstawiciele armii.

Czym zajmie się Adam Małysz po zakończeniu kariery? Dobre pomysły>>
Kliknij, by obejrzeć galerię

Więcej o: