Dzień Dziecka? Świetna okazja do ustawki "Super Expressem" [ZOBACZ TO]

Każdy dzień to nowa okazja, by ocieplić wizerunek.

Warszawski Żoliborz. Prezes Kaczyński jak gdyby nigdy nic wychodzi ze swojego mieszkania.

Ale co to? W rękach trzyma dwa duże misie. Dla kogo? Oczywiście dla córek swojej bratanicy, Marty Kaczyńskiej. Wsiada z nimi do limuzyny i jedzie odwiedzić dziewczynki.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie obecność "Super Expressu" i wzruszający miniwywiad z prezesem. A co takiego powiedział?

- Moja ulubiona zabawka? Chyba najbardziej cieszyłem się z konia na biegunach i osła też na biegunach. Jest też prezent, którego nigdy nie dostałem, a był moim marzeniem, czyli samochód na pedały, który chodziłem regularnie oglądać z rodzicami w domu handlowym Braci Jabłkowskich - zdradza na łamach tabloidu.

Z okazji Dnia Dziecka Jarosław Kaczyński opublikował również kilka słów adresowanych do dzieci. Zainteresowanych odsyłamy do dzisiejszego "Super Expressu".

fot. za Super Express, 1 czerwca 2011

Ptyś, lody Bambino, Kukuruku, guma Turbo - słodycze, których już nie ma >>>
Kliknij, by obejrzeć galerię