Tadeusz Mazowiecki - człowiek, który nie może żyć bez komórki [ZDJĘCIA]

Chyba każdemu przyszłoby do głowy, by przed ważnym spotkaniem wyłączyć głos w telefonie. Ale nie Tadeuszowi Mazowieckiemu. Były premier nawet w momencie odznaczania przez prezydenta trzyma rękę na pulsie.

Pałac prezydencki, wigilia 22. rocznicy wyborów 4 czerwca, odznaczenia dla najbardziej zasłużonych.

A to co? Nagle Tadeusz Mazowiecki, zaczyna nerwowo przeszukiwać kieszenie w poszukiwaniu telefonu. W końcu znalazł i wyłączył.

Cała sytuacja rozbawiła Lecha Wałęsę, który szepnął coś Mazowieckiemu na ucho. Co? Może: "He he, ja wyłączyłem"?

fot. za TVP Info/kadr

Gafy, wpadki i potknięcia - najlepsze z najlepszych od Komorowskiego >>
Kliknij, by obejrzeć galerię

Więcej o: