Roland Bunce - człowiek, który wygrywa konkurs na modela roku 2011

Ma 24 lata, mieszka w Belfaście, skończył informatykę i zupełnie nie wygląda jak model. Ale dzięki tysiącom internatutów z całego świata ma szansę nim zostać.

Zaczęło się od konkursu zorganizowanego przez Next Models. Agencja zachęciła t.zw. ''zwykłych ludzi'' do wysyłania zgłoszeń ze zdjęciem, które zostały opublikowane w Internecie. Odwiedzający stronę mogą zagłosować na swojego faworyta. Zwycięzca konkursu zgarnie 2000 funtów i ''szansę na profesjonalną sesję zdjęciową''. Co było dalej? Jak rozwija się ta historia?

Jeśli zna się zamiłowanie internautów do bajki o Kopciuszku i różnych jej mutacji, wszystko staje jasne. Nie może być inaczej. Roland Bunce ma najwięcej głosów. A kiedy mówimy najwięcej, mamy na myśli 26 tysięcy, w porównaniu do 100, które zebrał wicelider.

„Mam nadzieję, że wygrasz i pokażesz ludziom, że nie trzeba mieć rozmiaru 0, żeby być modelem”, „Powodzenia, Roland! Mam już dość oglądania modeli chudych jak patyki” - komentują internauci.

Czy Rolandowi się uda? A może zła wróżka pokrzyżuje plany, którym kibicują tysiące? Ostrzegamy: happy endu może nie być. W zasadach konkursu można wyczytać, że głosowanie internetowe wyłoni grupę 250 osób, które przejdą do kolejnego etapu i zostaną ocenione przez sędziów. To ''profesjonalni eksperci'' wskażą zwycięzców konkursu. Ale czy to ważne? Przecież Roland już jest gwiazdą.

Bezdomna zaproszona na ślub Kate i Williama. Jej przemiana PRZED i PO [ZDJĘCIA] >> >>
Kliknij, by obejrzeć galerię

Więcej o: