Brytyjski "Mam talent" ustawiony z dwuletnim wyprzedzeniem? Juror na policji

Simon Cowell, twórca i były juror brytyjskiego ''Mam talent'' został pomówiony o ustawienie obecnej edycji, której finał odbędzie się dziś wieczorem. Według autora pewnego bloga 12-letni piosenkarz Ronan Parke miał być przygotowywany do programu od dwóch lat - pisze Dziennik.pl.

Według tekstu, powołującego się na wysoko postawione osoby z koncerny Sony BMG, talent Parke'a został dostrzeżony już dwa lata temu i od tego czasu chłopiec pobierał lekcje śpiewu opłacane przez Syco, firmę należącą do Cowella, która jest współproducentem programu.

Chłopiec, który jest faworytem bukmacherów do wygranej w dzisiejszym finale, podobno został wystylizowany od stóp do głów. Zaprojektowano nie tylko jego fryzurę i ubiór, ale nawet ruchy i emocje, jakie miał okazywać przed kamerami.

Firma Syco zaprzecza wszystkim plotkom. Simon Cowell zgłosił na policji skargę w sprawie pomówienia. Po jego interwencji artykuł zniknął ze strony. Jednak wcześniej zdobył 140 tys. odsłon.

Sam Ronan przyznaje, że pobierał lekcje śpiewu przez ostatnie dwa lata, ale według niego zapłacili za nie jego rodzice. A stylizacja?

- Nigdy nie dałbym się wystylizować nawet mojej mamie, więc na pewno nie pozwoliłbym na to żadnym obcym! - zapewniał Parke.


Czy widzowie mu uwierzą? Przekonamy się już wieczorem. Jak dotychczas stwierdzono lekki spadek jego poparcia, ale nadal jest faworytem do wygranej.




Wideo z fonią i wizją można zobaczyć tylko na stronie YouTube (TUTAJ).

Tego byśmy nie przewidzieli. Uroczystość, a Mazowiecki... >>
Kliknij, by obejrzeć galerię

Więcej o: