Cały zbiornik wodny do wypompowania. Winny 21-latek [WIDEO]

I pojawił się problem, którego, jak mówi sierżant Pete Simpson z Portland, "można było uniknąć, gdyby [sprawca zamieszania - red.] wybrał krzaki".

21-letni Joshua Seater wybrał się ze znajomymi nad wodę, by się napić na łonie natury. Nieodłącznym elementem picia jest pozbywanie się go z organizmu, więc rozweselony chłopak stwierdził, że wysika się do zbiornika wodnego. I na tym historia mogłaby się skończyć, gdyby nie fakt, że Joshua został nagrany na kamerę, a zbiornik zaopatrywał część Portland w wodę pitną.

Specjaliści zgodnie twierdzą, że taka ilość moczu w tak wielkim zbiorniku wodnym nie ma szans w jakikolwiek sposób zagrozić zdrowiu mieszkańców miasta, ale to nie przekonywało Davida Shaffa - urzędnika z Portland Water Bureau. Mężczyzna uparł się, że woda musi zostać wypompowana, co będzie kosztowało podatników 36 000 dolarów.

Skoro nie ma zagrożenia dla zdrowia i rzeczywistej potrzeby wymiany wody w zbiorniku, to po co inwestować w to tak duże pieniądze? David Shaff twierdzi, że chodzi o coś innego.

- Niektórzy uważają, że to przesada, ale ja tak nie myślę. Musimy się uporać z aspektem "ble" całej sytuacji. Nie wyobrażam sobie, że ktoś powie: "Zrobiłem sobie sok pomarańczowy z tą wodą". Chcielibyście pić mocz? Dla wielu ludzi będzie to bardzo drażliwy temat.

ZOBACZ ZDJĘCIA WINOWAJCY I URZĘDNIKA>>>

A co ze sprawcą całego zamieszania? Młody mężczyzna czuje się winny, ale nie postawiono mu żadnych zarzutów - jedyną karą była grzywna. 21-latek chciałby jakoś naprawić szkody, ale obecnie nie za bardzo może.

- Głupio zrobiłem. Nie miałem pojęcia, że to zbiornik wodny. Mógłbym nawet pokryć te koszty, ale teraz nie mam pracy. Chciałbym zaangażować się w prace społeczne, bo czuję się źle i głupio - tłumaczy.

W przyszłości z pewnością wybierze krzaki.

Chińskie miasta-duchy. Tysiące bloków, żadnych lokatorów [ZDJĘCIA] >>
Kliknij, by obejrzeć galerię

Big Mac za 25 000 zł. 19 lat temu otwarto pierwszego McDonald'sa w Polsce [ZDJĘCIA] >>

Więcej o: