Eguchi Aimi: piosenkarka, która nie istnieje [FOTO]

Eguchi Aimi - piosenkarka, o której od niedawna mówi cały świat. Czemu? W przeciwieństwie do wszystkich innych gwiazd japońskiego popu, nie jest żywym człowiekiem. Mimo to że przez krótki moment właśnie takiego ''udawała''.

Pamiętacie Hatsune Miku? Cóż, Eguchi jest pod kilkoma względami do niej podobna. Została w całości wygenerowana komputerowo. Głos zapewnia jej program Vocaloid. Zdobyła sporą grupę fanów. Jednak w przypadku holograficznej Hatsune, wszyscy od początku wiedzieli, że jest sztucznym tworem. Tymczasem Aimi przez pewien czas uchodziła za istniejącą w rzeczywistości osobę.

Śliczna piosenkarka z Japonii ''dołączyła'' niedawno do popularnej grupy popowej AKB48. Pierwsze zdjęcia zachwyciły fanów perfekcyjną urodą dziewczyny - ślicznie ułożone włosy, proporcjonalna budowa, czyste rysy twarzy. I całkiem niezły głos.

Chwilę później, wraz z zespołem Eguchi wzięła udział w reklamie cukierków. Wtedy fani grupy zaczęli nabierać podejrzeń. Kim ona jest? Czemu zwykła studentka nauk ścisłych nagle zaczęła przewodzić AKB48? Przecież zazwyczaj do reklam bierze się najpopularniejsze gwiazdy danego roku...

ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ WIRTUALNEJ WOKALISTKI >>

Jak się okazało, ich podejrzenia były słuszne. Kilka dni po pierwszej emisji reklamy ogłoszono, że Eguchi Aimi to nic innego, jak hiperrealistyczny komputerowy model, stworzony z uśrednionych rysów twarzy pozostałych sześciu piosenkarek z AKB48.

Wcześniej menadżer zespołu uparcie twierdził, że wokalistka jest jak najbardziej prawdziwa, a fakt szybkiego przyjęcia do grupy nieznanej nikomu dziewczyny tłumaczył zwykłym pośpiechem, związanym z trasą koncertową. Teraz przyznaje, że dziewczyna jest wirtualna, i zapewnia, że pozostanie twarzą zespołu.

Pisaliśmy już o tym wcześniej - to właśnie w Japonii spełniają się wizje rodem z filmów cyberpunkowych. Jeżeli ciśnie nam się na usta jakieś pytanie, to tylko jedno: czym zaskoczą nas następnym razem?

Jak pin-up girls wyglądały naprawdę? Przed i po [ZDJĘCIA] >>
Kliknij, by obejrzeć galerię

Więcej o: