Już nikt tak do was nie powie. Pamiętacie teksty z dzieciństwa?

1 / 11

Dostaliście jedynkę w szkole, jednym z waszych usprawiedliwień było: ''ale wszyscy dostali!'' Jak odpowiadali rodzice?

2 / 11

Kiedy ktoś uderzył nas w ramię, krzyczeliśmy:

3 / 11

''Dasz się karnąć?'' - tak pytaliśmy kiedy:

4 / 11

''Gruby na bramę!'' która gra często zaczynała się takim zawołaniem?

5 / 11

O co najczęściej prosiliśmy patrząc się w okno?

6 / 11

Jak można było przekonać koleżankę, żeby dała ci gumę?

7 / 11

Przypomnijcie sobie domowe obiady. Kiedy już naprawdę nie mogliście nic w siebie wcisnąć, rodzice mówili:

8 / 11

Szczególnie kiedy na dworze robiło się ciepło, mało czasu spędzaliśmy w domu. Przybiegaliśmy tylko, żeby coś zjeść, albo położyć się spać. Co mogliśmy wtedy usłyszeć od rodziców?

9 / 11

Ostatnim argumentem, szczególnie podczas kłótni pomiędzy rodzeństwem, zazwyczaj było:

10 / 11

Kiedy rodzice chcieli, żebyśmy poszli odrabiać lekcję, używali jednego prostego zwrotu:

11 / 11

Kiedy według nas wyciągnęliśmy decydujący argument w trakcie podwórkowej kłótni, mogliśmy z dumą powiedzieć: