To Irlandia pod koniec XIX wieku. Dzięki fotochromom możemy zobaczyć ją w pełnej, zielonej krasie

Jak wyglądał świat sto lat temu? Dziś, dzięki kolekcji fotochromów amerykańskiej Biblioteki Kongresu, możemy na chwilę przenieść się w czasie. Dziś przedstawiamy dziewiętnastowieczną Irlandię.

To Irlandia pod koniec XIX wieku. Dzięki fotochromom możemy zobaczyć ją w pełnej, zielonej krasie

Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, jak wyglądała Irlandia w 1890 roku, dziś macie okazję dowiedzieć się tego ze starych zdjęć. Co więcej, zdjęcia są kolorowe, dzięki czemu możemy podziwiać charakterystyczną dla tego kraju zieleń i przenieść się w czasy swoich pradziadków. Jak to możliwe? 

To Irlandia pod koniec XIX wieku. Dzięki fotochromom możemy zobaczyć ją w pełnej, zielonej krasie

Zdjęcia które prezentujemy pierwotnie były oczywiście czarno-białe. Dzięki zastosowanej na nich technice fotochromu, polegającej na 'kolorowaniu' zdjęć, możemy dziś oglądać barwne obrazy, które powstały na długo przed wynalezieniem kolorowej fotografii.

Metodę fotochromu wymyślił Szwajcar Hans Jakob Schmid. Polegała ona na nakładaniu na czarno-białe zdjęcia kolejnych, kolorowych warstw za pomocą kamieni litograficznych, na których wykonywano kolejne odbitki. Czasem dla uzyskania pożądanego efektu konieczne było nałożenie nawet kilkunastu nowych warstw. 

To Irlandia pod koniec XIX wieku. Dzięki fotochromom możemy zobaczyć ją w pełnej, zielonej krasie

Technikę fotochromu opracowano w 1880 roku, jednak już po drugiej wojnie światowej okazało się, że jest zbyt pracochłonna i nieopłacalna. Fotochromy, które do tej pory cieszyły się ogromną popularnością, zostały wyparte przez pierwsze kolorowe zdjęcia. Na szczęście do dziś zachowały się 'malowane', przypominające obrazy fotografie z końca XIX wieku.

To Irlandia pod koniec XIX wieku. Dzięki fotochromom możemy zobaczyć ją w pełnej, zielonej krasie

Kolorowe fotochromy z 1890 roku podziwiać możemy dzięki unikatowej kolekcji amerykańskiej Biblioteki Kongresu, będącej największym na świecie archiwum starych dokumentów, w tym fotografii.  

To Irlandia pod koniec XIX wieku. Dzięki fotochromom możemy zobaczyć ją w pełnej, zielonej krasie

Oglądając fotochromy z kolekcji Biblioteki Kongresu trudno nie odnieść wrażenia, jakby zdjęcia były retuszowane. Nic dziwnego, skoro kolor nakładano na nie kolejnymi warstwami, już po wykonaniu zdjęcia. Amerykański magazyn Wired, zajmujący się wpływem technologii na kulturę, ekonomię i politykę, wysnuł nawet tezę, wedle której uznać można fotochrom za dziewiętnastowieczny odpowiednik Instagrama. 

To Irlandia pod koniec XIX wieku. Dzięki fotochromom możemy zobaczyć ją w pełnej, zielonej krasie

Jedno ze zdjęć dostępnych w Bibliotece Kongresu przedstawia jedną z najważniejszych i najpopularniejszych dziś atrakcji turystycznych w Irlandii. To słynny most linowy Carrick-a-Rede łączący wyspę Carrick z Irlandią Północną. 

.
Zdjęcie ilustracyjne | ReflectedSerendipity | Flickr

Most, który podziwiać możemy współcześnie, nie jest już oczywiście tym samym mostkiem linowym, który widzimy na fotografii z 1890 roku. Na przestrzeni lat kilkakrotnie wymieniano konstrukcję. Najnowszy wykonany jest z drewna, mierzy 20m długości a zbudowany został w 2008 roku. 

To Irlandia pod koniec XIX wieku. Dzięki fotochromom możemy zobaczyć ją w pełnej, zielonej krasie

Belfast jest dziś największym miastem Irlandii Północnej. Na zdjęciu podziwiać możemy piękną Royal Avenue, czyli Aleję Królewską położoną w samym jego centrum.

To Irlandia pod koniec XIX wieku. Dzięki fotochromom możemy zobaczyć ją w pełnej, zielonej krasie

Grobla Olbrzymia to oryginalna formacja skalna odkryta w 1692 roku. Tu, sfotografowana ponad dwieście lat później, w 1890 roku. To wyjątkowe miejsce zbudowane jest z około 40 000 bazaltowych bloków. Mimo że Grobla Olbrzymia wygląda, jakby ułożył ją człowiek, powstała całkowicie naturalnie w wyniku erupcji wulkanu ponad 60 milionów lat temu. 

Grobla Olbrzymia jako jedyne miejsce w Irlandii znajduje się na liście światowego dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego UNESCO .

To Irlandia pod koniec XIX wieku. Dzięki fotochromom możemy zobaczyć ją w pełnej, zielonej krasie

Widoczny na zdjęciu budynek, to liczący sobie ponad 250 lat, funkcjonujący do dziś hotel - Eccles Hotel w miejscowości Glengarriff. Na gości czekają tu przestronne pokoje i bogato zdobione sale w których podobno można poczuć się iście królewsko. 

To Irlandia pod koniec XIX wieku. Dzięki fotochromom możemy zobaczyć ją w pełnej, zielonej krasie

A oto tunel w pobliżu miejscowości Glengarriff i mieszkańcy przytulonej do skały chatki. 

To Irlandia pod koniec XIX wieku. Dzięki fotochromom możemy zobaczyć ją w pełnej, zielonej krasie

Tak w 1890 roku wyglądała Glenariff - dolina uprawna w Hrabstwie Antrim, czyli to, z czym najczęściej kojarzona jest Irlandia. Intensywnie zielone tereny to jej niezaprzeczalny znak rozpoznawczy.

To Irlandia pod koniec XIX wieku. Dzięki fotochromom możemy zobaczyć ją w pełnej, zielonej krasie

Wybrzeże uchwycone na zdjęciu należy do niewielkiego, nadmorskiego miasteczka Portrush w Irlandii Północnej. 

To Irlandia pod koniec XIX wieku. Dzięki fotochromom możemy zobaczyć ją w pełnej, zielonej krasie

Jedno ze zdjęć, które zachowały się w zbiorach Biblioteki Kongresu przedstawia staruszkę z kołowrotkiem. Przyrząd ten służył do wytwarzania przędzy z włókien. 

Podobne kołowrotki używane były też w Polsce. Do dziś znaleźć je można na wsiach bądź w skansenach, jednak dziś są już jedynie pamiątką dawnych czasów. 

To Irlandia pod koniec XIX wieku. Dzięki fotochromom możemy zobaczyć ją w pełnej, zielonej krasie

Cork to drugie co do wielkości miasto w Irlandii. Na zdjęciu - ulica Świętego Patryka - czyli najważniejszego świętego i patrona tego państwa.

Irlandczycy co roku hucznie obchodzą dzień jego śmierci - 17 marca - jako swoje narodowe święto. Tego dnia wszyscy ubierają się na zielono, a w całej Irlandii odbywają się festyny i uliczne pochody. 

To Irlandia pod koniec XIX wieku. Dzięki fotochromom możemy zobaczyć ją w pełnej, zielonej krasie

Budynki widoczne na zdjęciu to zabudowania miasteczka Lisdoonvarna w zachodniej Irlandii. Dziś miejsce to znane jest z odbywającego się co roku i trwającego tam cały wrzesień "festiwalu swatów".

Dawniej po żniwach rolnicy schodzili się do miasteczka z pobliskich terenów w poszukiwaniu żony. W ramach nagrody za skończoną właśnie pracę bawili się w trakcie festynów, tańczyli i wydawali w tym czasie swoje ciężko zarobione pieniądze. Dziś "festiwal swatów" jest już jedynie atrakcją turystyczną, podczas której m.in. wybiera się mistera Lisdoonvarny i królową wzgórz Burren.

To Irlandia pod koniec XIX wieku. Dzięki fotochromom możemy zobaczyć ją w pełnej, zielonej krasie

Na zdjęciu widzimy most nad rzeką Dargle nieopodal miasta Wicklow we wschodniej Irlandii. To piękne zdjęcie z 1890 roku wygląda jak malowana ręcznie pocztówka.  

To Irlandia pod koniec XIX wieku. Dzięki fotochromom możemy zobaczyć ją w pełnej, zielonej krasie

Niemal w całej Irlandii znaleźć możemy piękne klify. Morze styka się tam z wysokimi, wyrastającymi pionowo skałami. Kamienne ściany są jedną z najpiękniejszych atrakcji Irlandii. 

To Irlandia pod koniec XIX wieku. Dzięki fotochromom możemy zobaczyć ją w pełnej, zielonej krasie

Zdjęcie przedstawia widok na port w miejscowości Cobh. W latach 1849-1922, czyli w czasie, kiedy wykonano fotografię, miasteczko nosiło nazwę Queenstown nadaną mu na cześć królowej Wiktorii. 

W 1720 roku, w Cobh powstał pierwszy w Irlandii klub żeglarski, a tutejszy port przez lata miał duże znaczenie dla międzynarodowej żeglugi.  

To Irlandia pod koniec XIX wieku. Dzięki fotochromom możemy zobaczyć ją w pełnej, zielonej krasie

Góry widoczne na zdjęciu to wyspa Valentia położona na północ od półwyspu Iveragh w Irlandii. Jej najwyższy szczyt Fogher osiąga wysokość 268 m n.p.m.

Mimo że zdjęcie pochodzi z końca XIX wieku, dzięki zastosowanej na nim metodzie fotochromu, możemy podziwiać Valentię w całej jej zielonej krasie. 

To Irlandia pod koniec XIX wieku. Dzięki fotochromom możemy zobaczyć ją w pełnej, zielonej krasie

Przepiękne, pełne zieleni fotografie dawnej Irlandii podziwiać możemy dzięki zbiorom amerykańskiej Biblioteki Kongresu. 

Więcej o: