Opuszczone, mroczne i tajemnicze. Tych polskich miejsc prawie nikt już nie odwiedza

Opuszczone miejsca potrafią fascynować. Przekonał się o tym Szary Burek, fotograf który podróżuje po kraju w poszukiwaniu wyjątkowych pustostanów. Dziś, dzięki jego uprzejmości prezentujemy wybrane zdjęcia z jego kolekcji.

Opuszczone, mroczne i tajemnicze. Tych polskich miejsc prawie nikt już nie odwiedza

Przyzwyczailiśmy się już do ciekawych zdjęć jeszcze ciekawszych miejsc z całego świata. Wedle zasady 'cudze chwalicie, swego nie znacie' co dzień podziwiamy fotografie z różnych zakątków naszego globu. Dziś spróbujemy ukazać piękno miejsc w Polsce, a piękno to będzie dość nietypowe. Przed Państwem zestaw zdjęć z niezwykle ciekawych, czasem mrocznych a nawet nawiedzonych, opuszczonych miejsc z naszego kraju, których autorem jest anonimowy fotograf - Szary Burek.  

Opuszczone, mroczne i tajemnicze. Tych polskich miejsc prawie nikt już nie odwiedza

Swoją wędrówkę Szary Burek rozpoczął w Warszawie, by szybko zacząć odwiedzać także jej okolice. Dziś fotograf podróżuje już po całym kraju, wyszukując co ciekawsze miejsca do udokumentowania. Każdy odwiedzony przez niego budynek posiada ciekawą, a niejednokrotnie także burzliwą i budzącą grozę historię.  

Efekty pracy Szary Burek zamieszcza w formie fotorelacji na swoim blogu. Posiada również profile na Instagramie i Facebooku gdzie publikuje wybrane fotografie. Dziś dzięki jego uprzejmości prezentujemy wybrane zdjęcia, jednak zapewniamy, że jest to jedynie niewielki ułamek jego kolekcji. 

Opuszczone, mroczne i tajemnicze. Tych polskich miejsc prawie nikt już nie odwiedza

Szary Burek przygodę z aparatem rozpoczął już jako dziecko. Od małego podglądał pracę swojego ojca - zapalonego fotografa, kiedy ten w ciemni wywoływał zdjęcia. Od zawsze też lubił zwiedzać, również miejsca mało znane i zapomniane. Osiem lat temu wpadł na pomysł, by połączyć obie pasje. 

Opuszczone, mroczne i tajemnicze. Tych polskich miejsc prawie nikt już nie odwiedza

Jednym z niezwykłych miejsc sfotografowanych przez Szarego Burka jest owiany legendą opuszczony już komisariat policji w Konstancinie-Jeziornie. Policjanci którzy tam pracowali, skarżyli się na dziwne odgłosy, skrzypnięcia i kroki słyszane niemal każdej nocy. W tym budynku ponoć straszy...

.
fot. Szary Burek | Facebook | Szary Burek, Instagram |

Podobno zdarzało się, że duch wychodził z pokoju nad dyżurką i schodził po schodach, po czym jego kroki nagle cichły. Bywało także, że ktoś naciskał klamkę i drzwi otwierały się, mimo że nikt nie stał po ich drugiej stronie.

Opuszczone, mroczne i tajemnicze. Tych polskich miejsc prawie nikt już nie odwiedza

Mówi się, że budynek nawiedza duch funkcjonariusza stacjonujących tu niegdyś służb NKWD i UB. Ile w tym prawdy? Nie wiadomo, jednak miejsce roztacza wokół siebie niesamowitą aurę.

.
fot. Szary Burek | Facebook | Szary Burek, Instagram |

Na ścianach wewnątrz budynku znaleźć można liczne grypsy i wyryte w murze podpisy aresztowanych, a w oknach i dawnych celach pozostałości żelaznych krat.

Opuszczone miejsca w Polsce Opuszczone miejsca w Polsce fot. Szary Burek | Facebook | Szary Burek, Instagram |

Opuszczone, mroczne i tajemnicze. Tych polskich miejsc prawie nikt już nie odwiedza

Jednym z ciekawszych miejsc odwiedzonych i sfotografowanych przez Szarego Burka jest opuszczony szpital psychiatryczny w Otwocku. Zniszczony, całkowicie opustoszały dziś budynek wzniesiono w 1907 z inicjatywy Towarzystwa Opieki nad Umysłowo i Nerwowo Chorymi Żydami. Fundatorką szpitala była Zofia Endelmanowa i to od jej imienia pochodzi nazwa 'Zofiówka'. 

.
fot. Szary Burek | Facebook | Szary Burek, Instagram |

Początkowo w szpitalu mieściło się 95 miejsc, jednak po rozbudowie budynku, mogło tu przebywać aż 275 osób. 

Opuszczone, mroczne i tajemnicze. Tych polskich miejsc prawie nikt już nie odwiedza

Szpital w Otwocku ma niezwykle ciekawą ale i dramatyczną historię. W czasie II wojny światowej obiekt znajdował się na terenie tzw. getta kuracyjnego. Panował tu straszny głód i ubóstwo. Przeprowadzono tu także akcję T4, w ramach której zabijano osoby chore psychicznie. W jej wyniku w roku 1942 śmierć poniosło tu ponad sto osób, zaś wszystkich, którzy przeżyli, przewieziono do Treblinki.

.
fot. Szary Burek | Facebook | Szary Burek, Instagram |

W 1943 roku otwarto tu ośrodek w ramach akcji Lebensborn. Jego zadaniem było 'odnowienie krwi niemieckiej' i 'hodowla nordyckiej rasy nadludzi'. Przetrzymywano tu matki z dziećmi a także dzieci przeznaczone do adopcji przez niemieckie rodziny. To tutaj germanizowano dzieci i przystosowano je do życia w Niemczech. Więcej o historii germanizowanych dzieci, uprowadzanych do adopcji w Niemczech, przeczytać można w książce 'Brunatna kołysanka. Historie uprowadzonych dzieci' Anny Malinowskiej. 

Po wojnie, aż do połowy lat 80 w 'Zofiówce' leczono osoby chore na gruźlicę, zaś od 1985 roku ponownie zajęto się pacjentami chorymi psychicznie. Obiekt funkcjonował aż do 1998 roku.

Opuszczone miejsca w Polsce Opuszczone miejsca w Polsce fot. Szary Burek | Facebook | Szary Burek, Instagram |

Opuszczone, mroczne i tajemnicze. Tych polskich miejsc prawie nikt już nie odwiedza

Kolejnym z odwiedzonych przez fotografa miejsc jest przepiękna willa w okolicach Warszawy. Nie powiemy, gdzie dokładnie znajduje się obiekt. Szary Burek sam na swoim blogu omija tę informację z szacunku i troski o miejsce. 

.
fot. Szary Burek | Facebook | Szary Burek, Instagram |

Willa wybudowana została w 1930 roku przez Władysława Gąseckiego, syna właściciela fabryki produkującej popularne wówczas leki na ból głowy - 'tabletki z kogutkiem'. Budynek miał służyć właścicielom jako letnia posiadłość wypoczynkowa. Dziś uznawany jest za cenny obiekt architektoniczny i od 2014 roku znajduje się w rejestrze zabytków. 

Opuszczone, mroczne i tajemnicze. Tych polskich miejsc prawie nikt już nie odwiedza

Budynek formą nawiązuje do XIX wiecznej architektury epoki romantyzmu. Wybudowany na wzniesieniu, posiadający grube, jakby obronne mury, otoczony drzewami sprawia wrażenie niedostępnego i tajemniczego zamku. Budynek posiada dwa tarasy, z których roztacza się przepiękny widok na okolicę. 

.
fot. Szary Burek | Facebook | Szary Burek, Instagram |

O ile z zewnątrz bryła budynku wydaje się dość ciężkia i masywna, o tyle w środku zaprojektowany został jako przytulne, pełne zdobień i przede wszystkim nowoczesne jak na tamte czasy miejsce.

Opuszczone, mroczne i tajemnicze. Tych polskich miejsc prawie nikt już nie odwiedza

Okrąglaki w Miałkówku to zespół trzech okrągłych budynków połączonych ze sobą długimi korytarzami, w których niegdyś znajdował się ośrodek wypoczynkowy. Miejsce to opuszczono prawdopodobnie w 2008 roku i przez lata stało całkowicie zapomniane. Dopiero w 2016 roku zainteresowali się nimi turyści, a za nimi również Szary Burek. 

.
fot. Szary Burek | Facebook | Szary Burek, Instagram |

Miejsce to jeszcze kilkanaście lat temu oferowało odwiedzającym je turystom utrzymane w wysokim standardzie pokoje. Do dyspozycji gości były między innymi kort tenisowy, boisko i plac zabaw dla dzieci. 

Opuszczone miejsca w Polsce Opuszczone miejsca w Polsce fot. Szary Burek | Facebook | Szary Burek, Instagram |

Opuszczone, mroczne i tajemnicze. Tych polskich miejsc prawie nikt już nie odwiedza

W opuszczonych pomieszczeniach znaleźć można nie tylko meble i różnego rodzaju sprzęty jak kotły do gotowania i zastawa stołowa. W spiżarniach nadal znajduje się dużo przeterminowanego jedzenia, np. nierozpieczętowane paczki chipsów. Jest tu też sporo butelek z piwem i popularne napoje w starych, niespotykanych już dziś butelkach. 

.
fot. Szary Burek | Facebook | Szary Burek, Instagram |

Wszystko to wygląda tak, jakby ktoś nagle pozostawił to miejsce i z jakiegoś powodu zniknął. 

Opuszczone, mroczne i tajemnicze. Tych polskich miejsc prawie nikt już nie odwiedza

Kamienica na Waliców w Warszawie, to obiekt wybudowany w XIX wieku. Podczas wojny miejsce to znacznie ucierpiało, zawaliła się jego frontowa część, zaś ściany noszą liczne ślady kul. 

Kamienica znajduje się w miejscu, które w czasie II wojny światowej należało do warszawskiego getta i jest jednym z ostatnich budynków z tych czasów, które zachowały się do dziś. Budynek zamieszkany był jeszcze na początku XXI wieku. W 2012 roku kamienica wpisana została do gminnej ewidencji zabytków.

kamienica na Waliców kamienica na Waliców fot. Szary Burek | Facebook | Szary Burek, Instagram |

Opuszczone, mroczne i tajemnicze. Tych polskich miejsc prawie nikt już nie odwiedza

W 2009 roku na jednej ze ścian kamienicy pojawił się mural autorstwa Wiktora Malinowskiego. Odlatujący czerwony balonik i napis 'kamień i co' interpretowane są dwojako. Z jednej strony mają nawiązywać do słynnego filmu 'Czerwony balonik' Alberta Lamorisse'a z 1956, ukazującego przyjaźń małego chłopca i balonika w powojennym Paryżu. Z drugiej - ma zwracać uwagę na brak szacunku i pamięci dla architektonicznych zabytków.

.
fot. Szary Burek | Facebook | Szary Burek, Instagram |

Niestety, okazuje się, że mimo uznania jej za zabytek, kamienicy grozi rozbiórka. Nakaz wyburzenia budynku został wydany już w 2015 roku, jednak do dziś miejscy aktywiści walczą o ocalenie tego pięknego budynku. 

Opuszczone, mroczne i tajemnicze. Tych polskich miejsc prawie nikt już nie odwiedza

W 1902 roku pod Zakopanem wybudowano sanatorium dla osób z chorobami płuc. Niewiele ponad 20 lat później, w 1928 roku, budynek przeszedł w posiadanie Ministerstwa Spraw Wojskowych i przekształcono go w ośrodek wypoczynkowy 'Salamandra'. 

.
fot. Szary Burek | Facebook | Szary Burek, Instagram |

Był to wówczas najwyżej położony ośrodek wypoczynkowy w Polsce. Z jego okien roztaczał się przepiękny widok na Tatry, zaś budynek pomieścić mógł jednorazowo około 250 gości. Odwiedzający to wyjątkowe miejsce, mieli do swojej dyspozycji m.in. dyskotekę, pralnię i wyciąg narciarski. 

Niestety, dziś miejsce jest już mocno zniszczone.  

Opuszczone miejsca w Polsce Opuszczone miejsca w Polsce fot. Szary Burek | Facebook | Szary Burek, Instagram |

Opuszczone, mroczne i tajemnicze. Tych polskich miejsc prawie nikt już nie odwiedza

Ośrodek Salamandra Szary Burek odwiedził stosunkowo niedawno. Pierwsze zdjęcia z wizyty w tym pięknie położonym budynku zamieścił na swoim blogu 19 października. 

Opuszczone, mroczne i tajemnicze. Tych polskich miejsc prawie nikt już nie odwiedza

W tym miejscu czas zatrzymał się w 2009 roku, na co dowodem mogą być pozostawione na ścianach kalendarze z tą właśnie datą. Miejsce służyło jako ośrodek wypoczynkowo-szkoleniowy i znajduje się w okolicach Warszawy.

.
fot. Szary Burek | Facebook | Szary Burek, Instagram |

Obiekt opuszczony został stosunkowo niedawno i nie padł jeszcze ofiarą szabrowników. Nikt nie zdążył jeszcze wybić w nim okien a w środku znaleźć można sporo zachowanego w dobrym stanie sprzętu np. dwa telewizory.

Opuszczone miejsca w Polsce Opuszczone miejsca w Polsce fot. Szary Burek | Facebook | Szary Burek, Instagram |

Opuszczone, mroczne i tajemnicze. Tych polskich miejsc prawie nikt już nie odwiedza

Choć część wnętrz jest już mocno zniszczona, niektóre pokoje gościnne w budynku wyglądają, jakby ktoś dopiero je opuścił. Znaleźć tu można liczne wazony z bukietami sztucznych kwiatów i idealnie zaścielone łóżka, w oknach wiszą firanki a w niektórych lampach pozostały jeszcze żarówki. 

Opuszczone miejsca w Polsce Opuszczone miejsca w Polsce fot. Szary Burek | Facebook | Szary Burek, Instagram |

Opuszczone, mroczne i tajemnicze. Tych polskich miejsc prawie nikt już nie odwiedza

Klub nocny Red&Blue to miejsce, na które Szary Burek trafił przypadkiem przejeżdżając przez Częstochowę. To całkowicie zdewastowane miejsce mieści się zaledwie 3 km od Jasnej Góry, w czym autor zdjęć doszukuje się jego smutnego końca. 

Miejsce to padło niestety ofiarą złodziei i wandali. Mimo, że opuszczone stosunkowo niedawno, straszy pozdzieranymi ścianami, z których powyrywano całe okablowanie, masą śmieci i resztkami zniszczonych mebli. 

.
fot. Szary Burek | Facebook | Szary Burek, Instagram |

Zachowała się za to choćby ta wyłożona kafelkami z ciekawą grafiką ściana znajdująca się w pomieszczeniu, które niegdyś było zapewne basenem. 

Opuszczone, mroczne i tajemnicze. Tych polskich miejsc prawie nikt już nie odwiedza

Szary Burek odwiedził ze swoim aparatem aż trzy cmentarzyska starych samochodów, wszystkie w okolicach Warszawy. Natknął się tam na setki poustawianych rzędami, przysłoniętych drzewami wraków. 

Jednym z 'cmentarzy' odwiedzonych przez Szarego Burka jest kolekcja Tadeusza Tabenckiego. Mężczyzna ten w czasach PRLu pracował jako urzędnik. Wyrejestrowywane wówczas samochody 'przechodziły' przez jego urząd, więc miał do nich łatwy dostęp i skupował je za niewielkie pieniądze. 

.
fot. Szary Burek | Facebook | Szary Burek, Instagram |

Zakupione samochody mężczyzna składował, naprawiał na swojej działce pod Warszawą. Znaleźć tam można było auta takich marek jak porsche, maybach czy bugatti ale też fiaty i syrenki. Kolekcja Tadeusza Tabaneckiego liczyła 300 samochodów i dwieście motocykli i była największą tego typu w Europie. Jej właściciel chciał nawet otworzyć muzeum, jednak władze miasta nie były zainteresowane współpracą. Niestety, po śmierci Tabaneckiego w 1989 roku kolekcja pozostawiona była sama sobie i powoli niszczała na opuszczonej działce. 

Opuszczone, mroczne i tajemnicze. Tych polskich miejsc prawie nikt już nie odwiedza

Dawna gazownia na warszawskiej Woli została zamknięta 1979 roku. Niegdyś, w jej wnętrzu znajdowały się wielkie kotły produkujące gaz świetlny. Dziś dwa całkowicie puste w środku, okrągłe budynki z czerwonej cegły zachwycają swoim pięknem. 

.
fot. Szary Burek | Facebook | Szary Burek, Instagram |

Oba budynki należą dziś do prywatnych właścicieli, jednak władze miasta walczą o odzyskanie tych wyjątkowych obiektów, zwanych nieraz 'warszawskim Koloseum'.

Opuszczone, mroczne i tajemnicze. Tych polskich miejsc prawie nikt już nie odwiedza

Za budowę gazowni powstałej w 1888 roku we wsi Wola pod Warszawą odpowiada Niemieckie Kontynentalne Towarzystwo Gazowe z Dessau. Miejsce to stanowiło symbol przemysłowej siły podwarszawskiej miejscowości, a od 1916 roku - jednej z dzielnic stolicy. Dziś z kolei stanowi nieodłączny, charakterystyczny element miejscowej architektury. Niestety, czerwone mury budynków powoli kruszeją i stan gazowni pogarsza się z roku na rok. 

Opuszczone miejsca w Polsce Opuszczone miejsca w Polsce fot. Szary Burek | Facebook | Szary Burek, Instagram |

Opuszczone, mroczne i tajemnicze. Tych polskich miejsc prawie nikt już nie odwiedza

Więcej zdjęć Szarego Burka znaleźć można na jego blogu oraz Facebooku i Instagramie. Zapewniamy, że jest co oglądać i z niecierpliwością czekamy na kolejne fotorelacje.