Na kilkuset metrach żyło 50 tysięcy osób. Nic dziwnego, że rządziło tam bezprawie

Miasto Ciemności, Kowloon Walled City, do dziś pozostaje najgęściej zaludnionym miejscem w historii. W samym środku Hongkongu istniało odrębne miasteczko - miejsce bez prawa i władzy, kolebka tamtejszej przestępczości.
Kowloon Walled City Kowloon Walled City fot. Ian Lambot | Wikipedia | CC BY 4.0

Na kilkuset metrach żyło 50 tysięcy osób. Nic dziwnego, że rządziło tam bezprawie Kowloon Walled City

Prawie 25 lat temu zburzono najgęściej zaludnione miasto na świecie. Kowloon Walled City zamieszkiwało nawet 50 000 osób na terenie zajmującym powierzchnię zaledwie 100 na 200 metrów!

Kowloon Walled City Kowloon Walled City fot. Roger Price | Wikipedia | CC BY 2.0

Niewielki chiński fort

Kowloon pod koniec XIX wieku było jedynie niewielką chińską wioską. Znajdował się w niej mały fort służący Chińczykom jako punkt obserwacyjny - wyglądano stamtąd piratów. Wszystko zmieniło się, gdy w czerwcu 1898 roku Brytyjczycy wydzierżawili od Chin sporą część Hongkongu.

Zawiłe losy Kowloon

W udziale przypadł Brytyjczykom także Kowloon. Jak się okazało, wioska nie miała dla nich zbyt dużego znaczenia, więc postanowili ją oddać. Szybko pożałowali swojego kroku.

Chińczycy postanowili wybudować w tym miejscu bazę obserwacyjną, z której mogliby kontrolować działania drugiej strony. Nie spodobało się to Brytyjczykom, więc zdecydowali się ponownie wziąć w posiadanie dopiero co oddany teren. Kiedy uzbrojeni ludzie wkroczyli do wioski, okazało się, że nie mają już czego odbijać. Chińczycy w porę opuścili sporny teren.

Miejsce nikomu nie potrzebne

Niewielki obszar zajmowany przez Kowloon nie był jednak stronie brytyjskiej do niczego potrzebny. Chodziło jedynie o to, by Chińczycy nie mieli miejsca, z którego mogliby ich kontrolować. Fort pozostawiono więc bez nadzoru żadnej ze stron.

Kowloon Walled City Kowloon Walled City fot. Ken Ohyama | Wikipedia | CC BY-SA 2.0

Nowe miejsce do zamieszkania

Opuszczony fort zaczął kusić bezdomnych. Do Kowloon ściągało coraz więcej nielegalnych imigrantów. Brytyjczycy nie radzili sobie z przybyszami, pozostawili więc ich samych sobie. Z drugiej strony, policja z Hongkongu miała zakaz wstępu na teren fortu. Pozbawiony jakiegokolwiek nadzoru obszar szybko zyskał dużą liczbę nowych mieszkańców.

Kowloon Walled City

Wioska dynamicznie zaczęła przekształcać się w miasto. Teren był dość ograniczony - zaledwie 100 na 200 metrów - więc stawiane przez napływających mieszkańców budynki pięły się w górę. Kowloon zyskało zaś miano Miasta Ciemności. Niekontrolowane przez żadną ze stron stało się enklawą dla wszelkiej maści przestępców.

Kowloon Walled City Kowloon Walled City fot. Ian Lambot | Wikipedia | CC BY 4.0

Przestępczość w Mieście Ciemności

W miasteczku długo nie było elektryczności, więc między przylegającymi do siebie ściśle budynkami panował półmrok. Z czasem zaczęto nielegalnie podłączać prąd, jednak w pozbawionych światła słonecznego uliczkach nadal istniały idealne warunki do rozwoju grup przestępczych. Chińskie Triady, organizacje podziemne dziś przyrównywane do mafii, znalazły tu podatny grunt do handlu narkotykami. Z ich rozwojem zaczęły się także wojny ulicznych gangów. W Kowloon rosła niekontrolowana przestępczość. 

Życie codzienne

Owiane złą sławą miasteczko zamieszkiwali jednak nie tylko kryminaliści. Większość mieszkańców stanowiły normalne rodziny, które zaczęły organizować sobie życie w tym miejscu. Powstały tu więc szkoły, sklepy czy pralnie. Podobno do Kowloon zaczęli potajemnie ściągać nawet bogatsi mieszkańcy Hongkongu by korzystać z dużo tańszych w tym miejscu usług medycznych. 

Czternaście pięter

Nowe domy budowano na dachach już istniejących. Z czasem jedynym ograniczeniem architektonicznym była ich wysokość. Nieopodal znajdowało się lotnisko i w mieście istniała niepisana zasada stawiania budynków nie wyższych niż czternaście pięter.

Kowloon Walled City Kowloon Walled City fot. Ken Ohyama | Wikipedia | CC BY 2.0

Wszystko tylko nie pożar

Kiedy w miasteczku zaczęto podłączać prąd, samoistnie wytworzyła się druga i zarazem ostatnia zasada panująca przy budowie domów w Kowloon.

Wszyscy zdawali sobie sprawę z tego, że w pozbawionym reguł budownictwie, jakikolwiek pożar byłby nie do opanowania. Zaczęto więc zwracać szczególną uwagę na to, by wszelkie przyłącza były zrobione zgodnie z panującymi normami. 

Powolny koniec Miasta Ciemności

Chińskie służby wkroczyły do Kowloon dopiero w latach 70. XX wieku. Zaczęto walczyć z panującą tam przestępczością, jednak na miejsce pokonanych grup wchodziły nowe. Władze nie potrafiły poradzić sobie z tym zjawiskiem. W 1974 roku zorganizowano serię około 3000 nalotów policyjnych które prawie całkowicie pozbawiły Triady władzy.

Hongkong

Kowloon z czasem stało się dzielnicą Hongkongu. Warunki sanitarne i mieszkaniowe pozostawały daleko w tyle za resztą miasta. Dodatkowo, dzięki swej złej reputacji osiedle stanowiło czarną wizytówkę na mapie otaczającej go metropolii. Aby to zmienić, w 1984 roku podjęto ostateczną decyzję o zburzeniu Miasta Ciemności.

Kowloon Walled City Kowloon Walled City Fot. Ian Lambot| Wikipedia | CC BY-SA 4.0 |

Wyburzenie miasta

Na wyburzenie Kowloon czekano jeszcze prawie dekadę - aż do 1993 roku. W tym czasie liczba mieszkańców wzrosła tam z 35 000 do aż 50 000 osób. Miasto Ciemności zostało nawet wpisane na Listę Rekordów Guinnessa. Gęstość zaludnienia była tam największa na świecie i wynosiła 1 923 077 osób na kilometr kwadratowy. Dla porównania: w Warszawie jest to 3 391, a w Krakowie 2 345,8 osób!

Makieta Miasta Ciemności w Kowloon Walled City Park Makieta Miasta Ciemności w Kowloon Walled City Park Fot. | Anthony Surace| Flickr | CC BY 2.0

Kowloon Walled City Park

Na gruzach Miasta Ciemności stworzono park - Kownoon Walled City Park, w którym dziś zostało po Kowloon zaledwie kilka pamiątkowych kamieni. Podobno nadal można spotkać tam ludzi, którzy niegdyś zamieszkiwali tajemnicze miasto i porozmawiać z nimi o życiu w tym nietypowym miejscu.