''Milionerzy'' znowu zaskakują. Tym razem zapytali, czym jest ''kucharska budyniówka''

Jeśli myślisz, że poradziłbyś sobie w ''Milionerach'', bądź gotowy na trudne zadania. Nigdy nie wiesz na co trafisz. Tym razem pytano, co znajdziemy w kuchni.
Milionerzy Milionerzy Cezary Piwowarski

Zdążyliśmy już przywyknąć do tego, że w ''Milionerach'' padają pytania z wielu różnych dziedzin. Tak naprawdę nigdy nie wiadomo, co trafi się uczestnikowi programu. A wczoraj trafiło się coś wyjątkowego.  

Hubert Urbański Hubert Urbański WBF/Cezary Piwowarski

W ostatnim odcinku popularnego teleturnieju, Hubert Urbański spytał, czym jest ''kucharska budyniówka''. Wiecie? Jeśli nie, jak przystało na ''Milionerów'', pod pytaniem pojawiły się też cztery warianty odpowiedzi:

A. drewniana kopystka
B. ściereczka
C. czapka
D. rózga do ubijania

Milionerzy | Milionerzy | Fot. TVN | Printscreen

Przyznajemy, pytanie nie należy do łatwych. Ktoś, kto nie zajmuje się zawodowo gotowaniem, może mieć z nim pewien problem.

Również uczestnikowi programu nie było łatwo. Mężczyzna nie wiedział, którą wybrać odpowiedź i zdecydował się na wykorzystanie jednego z kół ratunkowych. Po wybraniu opcji ''pół na pół'' zostały mu odpowiedzi ''A'' i ''C''. 

Czy już wiecie, która jest poprawna? 

Kucharze | Kucharze | Fot. Jan Rusek / Agencja Gazeta

Na szczęście gracz obstawił prawidłowo i zaznaczył odpowiedź ''czapka''. Dzięki temu przeszedł do kolejnego etapu gry. 

A tym, którzy nic nie wiedzą o ''budyniówce'', należy się kilka słów wyjaśnienia. 

Na pewno kojarzycie wielkie, sterczące czapki w kształcie grzybka. Tak, to właśnie ''budyniówki''. Dlaczego taka nazwa? Być może od tego, jak wyglądać powinien wyjęty z formy budyń. Nie wiadomo, wiadomo jednak, skąd piękne, wysokie i plisowane czapy się wzięły. 

Kucharze | Kucharze | Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta

Około 1800 roku, szef kuchni Marie-Antoine Careme zaprojektował cały mundur kucharski. Twierdził bowiem, że każdy mistrz gotowania powinien wyróżniać się swoim ubiorem. 

Jak czytamy na blogu ''Wiem co gotuję'', w skład zestawu wchodziła bluza zapinana na dwa rzędy guzików i wysoka czapka. Oba elementy miały być koloru białego, jako symbol czystości w kuchni. Oba przetrwały do dziś i spotkać je można w kuchniach całego świata. 

A po co plisy? Aby symbolicznie podkreslić jak dobry jest w swoim fachu kucharz. Im więcej zakładek - tym większym doświadczeniem mógł pochwalić się właściciel ''budyniówki''. 

Więcej o: