Narnia to wyjątkowa kotka o ''dwóch twarzach''. To chimera i prawdziwa gwiazda sieci

Narnia to wyjątkowa kotka o ''dwóch twarzach''. Urodziła się z podzielonym równiutko na pół, dwukolorowym pyszczkiem. To znak, że kotka najprawdopodobniej jest chimerą.
Narnia | Narnia | Fot. Chatterie de la Grace | FB | Printscreen

Po świecie chadzają przeróżne koty, większość z nich jest naprawdę piękna, ale niektóre bywają wyjątkowe. I taka jest właśnie Narnia - krótkowłosa kotka brytyjska, która urodziła się z dwukolorowym, podzielonym równo na pół pyszczkiem. Wygląda całkiem tak, jakby miała dwie połączone ze sobą twarze. I... jest cudowna!

Jak to możliwe, że kotka ma taki pyszczek? Najprawdopodobniej jest chimerą. I nie, nie chodzi tu o stworzenie żywcem wyjęte z mitów. Chimery zdarzają się bowiem (podobno) wśród zwierząt bardzo często.

Ale czym właściwie jest chimera? Mówiąc najprościej - połączeniem dwóch różnych zwierząt. Jak więc przełożyć to na domowego kota, a w tym przypadku na Narnię?

Kotka najprawdopodobniej posiada w swoim ciele komórki o dwóch różnych typach DNA. Prawdopodobnie, bo aby tego dowieść, należałoby przeprowadzić testy genetyczne.

Widzieliście kiedyś człowieka lub zwierzę, u którego każde oko ma inną barwę? To także była chimera! Ale jak to możliwe, że w jednym organizmie znaleźć można dwa różne DNA? Dzieje się tak z dwóch głównych powodów.

Po pierwsze, już w czasie zapłodnienia może dojść do pewnej anomalii - czytamy na stronie Crazy Nauka. Wtedy też jedna komórka jajowa zostaje zapłodniona podwójnie. Efekt jest taki, że nowy organizm już od początku posiada dwa różne zestawy genów. 

Jest też druga możliwość. W początkowych stadiach ciąży bliźniaczej jeden z płodów może obumrzeć lub zostać wchłonięty przez drugi. Zamiast bliźniąt przychodzi na świat jedno dziecko. I nie ma w tym podobno niczego dziwnego. Dziwne jest to, że dziecko posiadać może dwa różne DNA.

Często nawet nie wiadomo, że ktoś lub coś jest chimerą. Innym razem, jak w przypadku kotki Narnii, widać to gołym okiem.

Narnia nie jest jednak jedyną kocią celebtrytką-chimerą. Na długo przed nią głośno było o Venus - bezdomnej kotce, która przybłąkała się do mleczarni w Północnej Karolinie. Swoim wyjątkowym ubarwieniem zachwyciła jej pracowników, a jedna z kobiet postanowiła ją przygarnąć.

Podobnie jak u Narnii, pyszczek Venus podzielony jest równo na dwie części - rudą i czarną. Dodatkowo kotka posiadała dwoje oczu w odmiennych kolorach - jedno niebieskie, drugie zielone. 

Kot o szylkretowym ubarwieniu | Kot o szylkretowym ubarwieniu | Fot. Mingo123 | Pixaby | CC0

Kiedy o Venus zrobiło się głośno, dziennikarze National Geographic postanowili sprawdzić, skąd właściwie taka anomalia w kocim ubarwieniu. Okazało się wtedy, że chimeryzm jest wśród kotów bardzo częstym zjawiskiem. I tak, zdaniem profesor Leslie Lyons z Uniwersytetu w Kalifornii, większość kocich szylkretowych samców to właśnie chimery. Ich wyraźnie nakrapiana na pomarańczowo i czarno sierść jest znakiem, że kot ma dodatkowy chromosom X.

Trudniej dowieść tego u kotek. Samice mają przecież dwa chromosomy X od samego początku. Dlatego też, zarówno w przypadku Venus jak i Narnii, aby w stu procentach stwierdzić, że są chimerami, potrzebne są odpowiednie badania.

Jeśli spodobały Wam się oba kociaki, możecie zobaczyć więcej ich zdjęć w mediach społecznościowych.

Narnia posiada swojego własnego Instagrama, o nazwie ''amazingnarnia''. Jej zdjęcia znaleźć można także na Facebooku, na stronie hodowli, z której pochodzi. Także Venus ma swojego Facebooka - ''Venus the two face cat''.

Zachęcamy do oglądania, bo obie kotki są zdecydowanie wyjątkowe!