Ambasador Mosbacher skarży się na ograniczanie wolności mediów. Skąd pomysł, że to polski problem? [MEMY]

Ambasador USA w Warszawie - Georgette Mosbacher - napisała list, w którym stwierdziła, że polskie media nie są wolne. Nie spodobała jej się postawa polityków wobec stacji TVN w związku z głośnym reportażem o neonazistach.
Memy Memy Fot. Wykop.pl

Premier Mateusz Morawiecki musiał być wyjątkowo niezadowolony, gdy na jego biurku wylądował list od amerykańskiej ambasador. Georgette Mosbacher skarżyła się w nim na postawę polityków i ich działania w związku z materiałem TVN o urodzinach Hitlera. 

O co właściwie chodzi? O to, że zdaniem niektórych rządzących działania dziennikarzy TVN to prowokacja, a sama stacja musi mierzyć się teraz z oskarżeniami o manipulację i mówienie ludziom nieprawdy. 

To zaskakujące, że osoby publiczne atakują dziennikarzy, którzy wypełniają zadania niezależnych mediów w demokracji tętniącej w Polsce

- napisała ambasador i dodała, że to oburzające, iż polski rząd bardziej interesuje się ''podawaniem w wątpliwość intencji dziennikarzy i próbie powiązania stacji TVN z ekstremizmem'' niż działaniami przeciwko grupom ekstremistycznym. 

Memy Memy Fot. ToNiePrzejdzie | TT

To jednak nie wszystko. Georgett Mosbacher wyraziła w liście nadzieję, że rząd Mateusza Morawieckiego przestanie atakować i ścigać niezależnych dziennikarzy. Dodała także, że sprawę tę koniecznie trzeba rozwiązać, bo stoi na przeszkodzie do zrobienia ''wielu ważnych rzeczy''.    

Memy Memy Fot. Anonimowy Internauta | TT

List ambasador, jak łatwo się domyślić, nie spodobał się naszym rządzącym. Szybko okazało się, że krytyka rządu to istny skandal dyplomatyczny, a sama Mosbacher powinna jak najszybciej za zniewagę przeprosić. 

W sprawie posypały się krytyczne komentarze, my zaś wybraliśmy swój ulubiony - ten w którym widać, jak niektórzy politycy odczytują nieprzychylne sobie media.

                    

Memy Memy Fot. Boris | TT

Choć początkowo autentyczność listu podawana była w wątpliwość, sam rzecznik prezydenta przyznał, że ambasador takowy do premiera wysłała. To samo (poniekąd) zrobiła ambasada, podając, że nie może komentować oficjalnej korespondencji Georgetty Mosbacher. 

Memy Memy Fot. Sekcja Gimnastyczna | FB

Głos w sprawie spłynął też wprost z samej Ameryki. Departament Stanu USA zapewnia, że w swoim liście ambasador Mosbacher reprezentuje ich wartości, a swoją pracę w Polsce wypełnia świetnie. Rodacy pani ambasador nie mają w tej sprawie nic do zarzucenia!

Memy Memy Fot. Wykop.pl

Do treści listu odnieść musieli się też w końcu przedstawiciele polskiego rządu. Oficjalne oświadczenie w tej sprawie wydała rzecznik Joanna Kopcińska. Czego się dowiedzieliśmy? Że Polska tak samo jak USA ceni sobie wolność słowa i w żaden sposób nie ogranicza wolności mediów. 

Memy Memy Fot. Memy gorszego sortu | FB

Jako ostatnia (jak na razie) głos w sprawie listu zabrała jego autorka. Mosbacher zapewniła, że relacje między Polską i USA są bardzo dobre, a jej zależy, by było tak nadal. Jedną z najważniejszych wartości dla Amerykanów jest zaś wolność słowa, mediów i intelektualnego dyskursu.         

Memy Memy Fot. Ra Duch | TT

               

Memy Memy Fot. Wykop.pl

                

Memy Memy Fot. Wykop.pl

Tymczasem o wolności mediów i ich politycznym zacięciu mówi się w Polsce nie od dzisiaj. Mało kto nie słyszał jeszcze na przykład opinii, że TVN kierowany jest przez Niemców/Żydów i to stacja antypolska, a z drugiej strony, z innego punktu widzenia, że TVP jest polityczną tubą PiS.        

Memy Memy Fot. Wykop.pl

               

Memy Memy Fot. TVPi Korea | TT

                   

Memy Memy Fot. Wykop.pl

               

Memy Memy Fot. Piękni Chłopcy Prawicy | FB

                

Memy Memy Fot. Piknik na skraju głupoty | FB

              

Memy Memy Fot. Nowoczesny maoizm | FB

               

Memy Memy Fot. Wykop.pl

              

Memy Memy Fot. Ośrodek dystrybucji prestiżu i pogardy | FB

                 

Memy Memy Fot. Sekcja Gimnastyczna | FB

           

Memy Memy Fot. Sekcja Gimnastyczna | FB

           

Więcej o: