Nowy mistrz wpadek. Kandydat na prezydenta USA i jego problemy z Libią [WIDEO]

Amerykanie mają nowego ulubieńca w kwestii wpadek politycznych. Herman Cain, republikański kandydat na prezydenta Stanów Zjednoczonych, zalicza wpadkę za wpadką. Tym razem nie bardzo wiedział, co powiedzieć o polityce Obamy względem Libii.

W czasie wywiadu dla "Journal-Sentinel" Herman Cain został poproszony o ocenę polityki zagranicznej gabinetu Baracka Obamy w stosunku do Libii.

- Ok, Libia... [dłuższa przerwa]. Prezydent Obama wspierał powstanie, zgadza się? Prezydent Obama nawoływał do obalenia Kaddafiego. Chcę się tylko upewnić, że mówimy o tym samym, zanim powiem: "Tak, zgadzam się" albo "Nie, nie zgadzam się" - odpowiedział lekko zdezorientowany.
- Nie zgadzam się ze sposobem, w jaki to zrobił - w końcu powiedział. Po chwili sam sobie uciął w pół zdania i dodał - Nie, to co innego. Wszystkie te rzeczy krążą mi po głowie.

Następnie dodał, że on inaczej oceniłby libijską opozycję. Żadnych konkretów, same ogólniki.

Zaangażowani w kampanię Caina tłumaczyli później, że pytanie zostało wyjęte z kontekstu, a kandydat udzielał wywiadu przez 30-40 minut po zaledwie kilku godzinach snu.

 

Nie jest to pierwsza wpadka na koncie byłego dyrektora sieci restauracji Godfather. W październiku Cain ostrzegał przed Chinami, które wedle jego wiedzy testują broń jądrową. Owszem, miał rację, ale testy sięgają roku 1964...

Z Caina śmieją się nie tylko dziennikarze i zwykli Amerykanie. Okazało się, że Mike Tyson jest świetny w naśladowaniu polityka.

 

Gafy, wpadki i potknięcia - najlepsze z najlepszych od Komorowskiego >>

Niezwykłe obrazy Olega Shuplyaka. Co widzisz? [ZDJECIA]>>

Więcej o: