Fałszywa kampania reklamowa Shella hitem sieci. Ekolodzy zrobili sobie jaja z koncernu [ZDJĘCIA]

Ludzie, którzy wchodzili na stronę Shella, byli absolutnie zdumieni. Jakim cudem wielka firma nie zauważyła, że ich konkurs na hasło reklamowe zmienił się w festiwal docinek skierowanych w jej stronę?

Problem w tym, że za powstaniem strony nie stał wcale koncern naftowy, a... Greenpeace wraz z The Yes Men. Akcja ekologów miała na celu protest przeciwko ekspansji Shella na Arktyce i jest częścią kampanii Uratuj Arktykę .

W czerwcu założyli oni witrynę ArcticReady.com , do złudzenia przypominającą oficjalną, korporacyjną stronę Shell.com . Umieścili tam informacje na temat wydobywanych przez koncern złóż, a także stworzyli fałszywy konkurs na hasło reklamowe. Co gorsza, wykorzystywał on oficjalny slogan firmy - Let's go (Ruszajmy).

Ptaki są jak gąbki... Na ropę! Ruszajmy.

Oszustwo łatwo było odkryć, próbując dostać się na stronę ArcticReady z witryny Shella. Korporacyjna wyszukiwarka nie znajdowała żadnych haseł związanych z konkursem.

ZOBACZ NAJLEPSZE OBRAZKI ''KAMPANII REKLAMOWEJ'' >>

Jednak większość osób nie sprawdzała, czy kampania jest prawdą, czy też nie - i udostępniała obrazki z hasłami godzącymi w Shella na Facebooku , Twitterze i w innych mediach społecznościowych, wyśmiewając dodatkowo pracowników koncernu i wytykając im głupotę i niefrasobliwość.

Dawno, dawno temu nasz dom był piękny i czysty. Potem Shell powiedział Ruszajmy.

Royal Dutch Shell postanowił, że nie będzie podejmował akcji prawnych w sprawie działań ekologów. Koncern odciął się tylko od odpowiedzialności za fałszywą witrynę i podkreślił, że kampania ArcticReady nie ma z nimi nic wspólnego.

"Absurdalnie fotogeniczny koleś". Kolejny mem robi zawrotną karierę >>

Więcej o: