"Nie zagadałam, bo się wstydziłam". Minęło półtorej roku. Niezwykłe love story

Czekając na metro raczej nie spodziewamy spotkać się miłości swojego życia. Podobnie myślała Simone. Podróż podziemną kolejka do domu miała odmienić jej życie, choć musiała na to czekać pół roku.

Simone czekając na metro zauważyła niezwykła dziewczynę, która od razu przykuła jej uwagę. Każdy z nas zna to uczucie - zagadać, czy nie? Simone sprzyja szczęście, nieznajoma wsiada do tego samego wagonu co ona. Liczycie na happy end? Jeszcze nie tym razem.

MetroMetro .

"Nie zagadałam do niej bo po prostu się wstydziłam. Zresztą dziewczyna pomyślałaby, że jestem szalona. Kto od tak sobie podchodzi do obcej osoby i rozpoczyna rozmowę? "Simone spędziła podróż pisząc wiersz w swoim notatniku od czasu do czasu zerkając na nieznajomą.

W końcu stawia sobie warunek, jeśli wysiądzie na tym samym przystanku co ona, bez względu na wszystko spróbuje. Niestety dziewczyna wysiada przystanek przed Simone, która jest załamana - "Przegapiłam swoją szansę."  Jednak w ostatniej chwili dostaje liścik od wysiadającej.

Od załamania po pełnie szczęściaOd załamania po pełnie szczęścia .

"Chciałabym przeczytać/usłyszeć ten wiersz kiedy skończysz". Simone czuje się zwyciężczynią, do liściku dodany jest adres e-mail. Jednak po krótkiej korespondencji kontakt do dziewczyny się urywa. Nie odpowiada na prośbę o spotkanie przez tydzień, dwa, miesiąc. Simone w złości wyrzuca liścik będąc pogodzona z tym, że straciła swoją szansę.

Półtora roku później na przypadkowej imprezie Simone zauważa tą dziewczynę tańczącą na parkiecie. Dołącza do niej lecz nie zostaje rozpoznana. W końcu jednak wyjawia kim jest i obie wpadają sobie w ramiona. Dziś nadal są razem.

Simone i dziewczyna z metra razemSimone i dziewczyna z metra razem .

Spodobało ci się? Polub nas