Policjantka znalazła w krzakach porzucone dziecko. Było głodne - nakarmiła je własną piersią

Policjantka Luisa Fernanda Urrea otrzymała zgłoszenie o noworodku znalezionym w krzakach w kolumbijskim lesie.

Kiedy Luisa Fernanda Urrea przybyła na miejsce zgłoszenia faktycznie zobaczyła płaczące, wygłodniałe dziecko porzucone kilka godzin po narodzinach. Miało jeszcze fragment pępowiny, było na skraju śmierci z wyziębienia.

Wtedy funkcjonariuszka zrobiła coś, czego nikt się nie spodziewał. Urrea, która sama niedawno została mamą, przytuliła dziecko i nakarmiła je własną piersią. Akt jej bezinteresowności i bohaterstwa, który być może uratował noworodkowi życie, wzbudził podziw wśród tysięcy ludzi na całym świecie. Oto nagranie, które go pokazuje:

Jak się okazało, to była mała dziewczynka. Jej życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.

Dziecko trafiło pod opiekę The Colombian Family Welfare Institute - czyli kolumbijskiej instytucji odpowiedzialnej za adopcje. Prawie natychmiast zaczęto szukać dla niego rodziny zastępczej. Tymczasem policja ciągle poszukuje osób odpowiedzialnych za to porzucenie. Bardzo prawdopodobne, że zostaną im postawione zarzuty.

Spodobała się Wam ta historia? Mamy dla Was więcej! To, co zrobiła Luisa było niesamowite. Sprawdźcie, czy Wy moglibyście też służyć w policji w naszym quizie: