Weszła do łóżka pacjentce szpitala w Zakopanem. Kiedy nakryli je lekarze, zaczęła się demolka

Dolegliwości nie przeszkodziły kobiecie w zrobieniu awantury.

W poniedziałek nad ranem na zakopiański oddział SOR trafiły dwie kobiety. Kiedy jedna z nich leżała podłączona do aparatury, obok położyła się jej towarzyszka, bo chciała się przytulić. Lekarz dyżurna poprosiła by raczej zajęła krzesło obok, a ta urządziła karczemną awanturę, w wyniku której zniszczono aparaturę medyczną o wartości 10 tys. złotych. O całej sprawie poinformowała krakowska Gazeta Wyborcza

Do zajścia doszło około piątej nad ranem w Szpitalu Powiatowym w Zakopanem. Zgłosiły się tam Polka oraz Brytyjka. Jedna z nich skarżyła się na ból głowy i duszności. By sprawdzić, co konkretnie jej dolega, podłączono ją do aparatury na izbie przyjęć. Kiedy pacjentka leżała w łóżku, dołączyła się do niej zdrowa towarzyszka. Jak powiedział ordynator Ali Issa Derwich, panie zaczęły się przytulać.

Poproszona o opuszczenie posłania, kobieta zaczęła się zachowywać agresywnie. Jak się okazuje, ona i jej towarzyszka były pod wpływem alkoholu. Podpięta do monitora kobieta wyszła na korytarz. Sprzęt tego nie wytrzymał - był warty 10 tys. złotych. Na miejscu musiała zjawić się ochrona. Kobiety pogryzły i skopały ochroniarzy, a w dodatku zwyzywały lekarzy. Na miejsce wezwano więc policję. 

Napastniczki trafiły do aresztu by wytrzeźwieć. Jak powiedział Gazecie Krakowskiej rzecznik prasowy zakopiańskiej policji, Krzysztof Waksmundzki, usłyszą zarzut zniszczenia mienia i napaści na funkcjonariuszy publicznych.

A teraz zobacz:
Centymetry dzieliły ich od tragedii! Ten sternik ma niebywały refleks!