Kępno: para młoda nie zaprosiła go na ślub. W ramach zemsty pojawił się pod kościołem z bronią

Mężczyzna zachowywał się agresywnie i miał 0,4 promila alkoholu we krwi.

Para, która pobrała się 27 sierpnia w Kępnie przeżyła mrożące krew w żyłach chwile. Po godzinie 15.00 pod kościołem Św. Marcina, w którym właśnie rozpoczynała się ceremonia ślubna, zjawił się nieproszony gość.

Mężczyzna w średnim wieku niespodziewanie zaczął grozić młodej parze przedmiotem, który wyglądał jak broń palna. Prawdopodobnie postanowił zemścić się za to, że nie został zaproszony na ślub.

Na miejsce od razu została wezwana policja. Szczegóły interwencji podaje strona strona Komendy Powiatowej Policji w Kępnie:

Funkcjonariusze zastali tam mężczyznę, który był w stanie silnego wzburzenia. Nie pozwolił policjantom realizować podjętych czynności twierdząc, że jest Komendantem Głównym Policji oraz pracownikiem tajnych służb. Powiedział też, że ma broń. Chciał "rozwalić" rozpoczynające się właśnie uroczystości ślubne, najprawdopodobniej z uwagi na fakt, że jako członek rodziny nie został na nie zaproszony

W Kępnie, na ślubie pewnej pary pojawił się uzbrojony mężczyznaW Kępnie, na ślubie pewnej pary pojawił się uzbrojony mężczyzna fot.www.kepno.policja.gov.pl

Policja przeszukała samochód nieproszonego gościa. W jego aucie znaleziono wiatrówkę i nóż. W końcu nieproszony gość został obezwładniony i przewieziony na komisariat, gdzie okazało się, że ma 0,4 promila alkoholu we krwi.

Po konsultacji lekarskiej stwierdzono, że mężczyzna ma problemy psychiczne. Wtedy podjęto decyzję o umieszczeniu go w zakładzie specjalistycznym.

Choć mówi się, że ślub bez rodzinnej afery to nie ślub, młoda para chyba nie takiego przebiegu akcji się spodziewała.