"Widać było uformowaną główkę i kończyny". Makabryczne odkrycie w Bielsku Podlaskim

Wstrząsającego znaleziska dokonali robotnicy w trakcie porządkowania terenu wokół dawnej szkoły medycznej w Bielsku Podlaskim.

Jak podaje Gazeta Współczesna, w piątek po południu osoby sprzątające teren natknęły się na ludzkie szczątki. Według wstępnych ustaleń wynika, że kilka dni temu ktoś porzucił w tym miejscu płód. Prawdopodobnie miał około 4 miesięcy.

Widok był makabryczny

Mimo że płód miał zaledwie kilkanaście tygodni, to gołym okiem można było zobaczyć wyraźnie uformowaną główkę i kończyny. Śledczy zakładają, że ktoś chciał pozbyć się szczątków dziecka, przysypując je czymś. 

Natychmiast wezwano na miejsce funkcjonariuszy policji, którzy zabezpieczyli teren. Ze wstępnych ustaleń wiemy jedynie, że przysypany płód leżał tam zaledwie kilka dni. Sprawę przejęła prokuratura. Trwają poszukiwania kobiety, która była w ciąży, ale jej nie donosiła. - Zwłoki zostały przekazane biegłym i zostanie przeprowadzona sekcja zwłok - informuje Gazetę Współczesną Adam Naumczuk, szef Prokuratury Rejonowej w Bielsku Podlaskim, który osobiście zajmuje się sprawą.

Sekcja zwłok pozwoli ustalić, co się wydarzyło i dlaczego doszło do poronienia. Jeśli efektem był zabieg nielegalnej aborcji, to osobie, która ją wykonała, grozi nawet do trzech lat więzienia.

Zobacz także: Jej syn zginął, ale był dawcą narządów. Po latach usłyszała...

Jej syn zginął, ale był dawcą narządów. Po latach usłyszała...

Więcej o: