Ciężarna kobieta spała, ale obudziło ją szczekanie psa. Gdy otworzyła oczy, zobaczyła wokół siebie krew

Mieszkająca w Leeds Jade Ambrose oraz jej narzeczony Paul Stacey, mogą mówić o wielkim szczęściu. Ich pies Lola uratował życie kobiety i dziecka.

Para adoptowała suczkę o imieniu Lola, gdy Jane była w 20. tygodniu ciąży. Pies szybko zadomowił się w nowym domu i wyczuwał, że niedługo na świecie pojawi się nowy członek rodziny. Lola łasiła się do rosnącego brzucha przyszłej mamy. 

Tamtego dnia Jane była w 33 tygodniu ciąży i spała. Nagle jej pies Lola zaczął ją budzić. Nie wiadomo dlaczego, zwierzę wyczuło, że dzieje się coś niepokojącego. - Na początku nie zdawaliśmy sobie sprawy, z tego co się dzieje. Pomyśleliśmy, że pewnie szczeka na kogoś z ulicy. Po chwili, zrozumiałam, że ona szczeka na mnie - mówiła Daily Mail Jane.

Wtedy narzeczony zapalił światło, a oczom pary ukazał się straszny widok. Łóżko, pościel, Jane wszystko było zakrwawione. Okazało się, że przyszła mama zaczęła krwawić. Gdyby nie reakcja jej suczki, życie kobiety i niemowlaka byłoby zagrożone. Para natychmiast pojechała do szpitala. 

Lekarze nie mieli wątpliwości, że sytuacja jest bardzo poważna, ale kobieta w porę otrzymała pomoc. Medycy starali się powstrzymać poród i krwawienie. Dziecko było zdecydowanie za małe, żeby się urodzić. Na szczęście udało się i przez kolejne 8 tygodni maluszek pozostał w brzuchu. 

To nagranie z wypadku pokazuje, dlaczego powinniśmy wozić dziecko w foteliku

Więcej o: