Młoda mama gotowała obiad, gdy kuchenka nagle wybuchła. Teraz ostrzega innych rodziców

Molly Landis opisała na Facebooku historię, która wydarzyła się w jej mieszkaniu. W trakcie gotowania obiadu, kuchenka eksplodowała i dotkliwie ją poparzyła.

Molly wyjaśnia, że gdy gotowała obiad we wtorek i poszła zamieszać w garnku, nagle jej kuchenka eksplodowała. Wybuch poparzył kobietę. Ma poważne obrażenia na szyi i klatce piersiowej. Jednak nie to ją najbardziej przeraziło.

Kobieta wyjaśnia, że najczęściej, w trakcie wykonywania prac domowych, nosi w chuście swoje maleńkie dziecko. Gdyby w trakcie tamtej eksplozji miała je przy sobie, mogłoby dojść do tragedii. 

To było strasznie bolesne, a ja nie mogłam przestać myśleć o tym, jakie mam szczęście. Jako świeżo upieczona mama, często noszę moje dziecko w chuście. To wygodne, bo ręce są wolne i można wykonywać inne czynności. Tamtego dnia, zanim podeszłam do kuchenki, anioł stróż obserwował mnie i moje dziecko. Po raz pierwszy moje dziecko zasnęło w łóżeczku, dlatego nie miałam jej przy sobie, kiedy byłam w kuchni

Opisując swoje doświadczenia Molly chciała ostrzec innych rodziców. Noszenie w chuście to popularne rozwiązanie, ale niewiele osób zdaje sobie sprawę, że często to ryzykowne. 

Najgorsze oparzenia mam na klatce piersiowej, w miejscu, gdzie leżała główka mojego dziecka, gdy noszę je w chuście. Nie chodzi mi o to, by was straszyć, czy zniechęcać. Ale o to, by być ostrożnym w trakcie wykonywania różnych czynności jednocześnie nosząc dziecko przy sobie